Real szuka zastępcy CR7. Kto faworytem i jakie szanse ma Lewandowski?

O tym, że Lewandowski gdzieś w głębi serca widziałby siebie w białym trykocie, wiadomo od dawna. Najwięcej mówiło się o tym, gdy skrytykował w jednym z wywiadów politykę transferową Bayernu, ale to tylko jeden z wielu symptomów tęsknoty za innym światem. W pewnym momencie było jasne, że kapitan naszej reprezentacji ma dość obijania bramek Augsburga, Freiburga i Hamburga. Co zmienił mundial, odejście Zidane’a i transfer Ronaldo?

Kariera nie jest z gumy i nie da jej się rozciągnąć na kilkadziesiąt lat. Życie piłkarza jest krótkie, trzeba brać z niego pełnymi garściami. W pewnym momencie nie chodzi już też o pieniądze, bo na ich brak Lewandowski w Monachium nie miał prawa narzekać. Chodziło o nowe wyzwania. Chrapkę na niego miał też Real odkąd „Lewy” sieknął Królewskim cztery bramki w półfinale Ligi Mistrzów. Takich rzeczy się nie zapomina. To nie był hat-trick z Hoffenheim czy Granadą.

Teraz Królewscy potrzebują snajpera jak tlenu, bo klub opuścił Cristiano Ronaldo, a zmiana trenera i odejście Zinedine’a Zidane’a mocno zmniejszyły szansę na grę Karima Benzemy. Na Santiago Bernabeu wymaga się zwycięstw ciągle i ciągle, ale też nie takich jednobramkowych po bezbarwnym meczu. Kibice „Los Blancos” to prawdopodobnie najbardziej wymagający fani świata. Wygwizdać Cristiano Ronaldo? Pff, pesta. Świetnie gra Di Maria czy Oezil? Nieważne, trzeba zaspokoić łaknienie fanów nowymi nazwiskami na nowych koszulkach (Gareth Bale, James Rodriguez).

Wygranie trzech tytułów Ligi Mistrzów z rzędu to wyczyn fenomenalny, niebywały, niespotykany. Ta drużyna i ci piłkarze osiągnęli jednak swój szczyt, prawdopodobnie zaspokajając swój głód kolejnych zwycięstw. Trzeba więc tę drużynę przemeblować jeszcze przed nieuniknionym kryzysem. Zmienił się trener, odszedł najlepszy piłkarz, za którym mogą podążyć kolejni (Marcelo). Real jednak nie przygląda się temu obojętnie. Klub, tak jak jego kibice, wciąż będzie głodny zwycięstw i tytułów. Czy transfer Lewandowskiego ten głód zaspokoi?

Faworytem do wskoczenia w buty Cristiano Ronaldo nie jest. Kurs na takie wydarzenie w LV BET wynosi 12.0.

Znacznie bardziej prawdopodobne jest sprowadzenie piłkarzy, którzy czarowali na trwających do niedzieli mistrzostwach świata w Rosji. Real Madryt słynie z tego od dawna. W 2002 roku mundial i koronę króla strzelców zgarnął Brazylijczyk Ronaldo, więc po turnieju za 45 milionów euro ściągnął go do stolicy Hiszpanii Florentino Perez. W 2006 roku królowali Włosi z niesamowitym Fabio Cannavaro w obronie, który później trafił oczywiście na Santiago Bernabeu.

W 2010 roku objawieniem mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki był Mesut Oezil. Nie trzeba dodawać, że trafił z Bundesligi do ligi hiszpańskiej. W 2014 roku zachwycali James Rodriguez (król strzelców) i Toni Kroos (mistrz świata), obaj więc trafili do Realu. Z wielu powodów – finansowych, marketingowych, sportowych – w 2018 roku może być podobnie.

Największym faworytem do przejęcia schedy po Portugalczyku jest Eden Hazard. Od samego początku mistrzostw jest jednym z najlepszych piłkarzy reprezentacji Belgii, a swój kunszt całemu światu pokazał zwłaszcza w ćwierćfinałowym starciu z Brazylią. Dryblował jak chciał, kiedy chciał, gdzie chciał i kogo chciał. Był niesamowity i doprowadził drużynę „Czerwonych Diabłów” do historycznego półfinału. W sobotę powalczy z Anglikami o medal mundialu.

Hazard zastąpi Ronaldo w Realu – kurs LV BET: 2.4

W tym samym czasie, gdy Hazard przemierzał z piłką boisko wzdłuż i wszerz, ośmieszając kolejnych defensorów Canarinhos, kolejne rozczarowanie kibice Brazylii przeżywali wobec Neymara. Transfer Brazylijczyka również jest jednak prawdopodobny, a według wielu to właśnie skrzydłowy PSG jest numerem jeden na liście transferowej Królewskich. Wystarczy powiedzieć, że Brazylijczyk grał do niedawna w Barcelonie. Za porządny pstryczek w nos odwiecznego rywala będzie warto zapłacić więcej?

Neymar zastąpi Cristiano Ronaldo – kurs LV BET: 4.0

Bardziej prawdopodobne od transferu Lewandowskiego według kursów LV BET są transfery innych środkowych napastników. Edinson Cavani, Harry Kane czy Mauro Icardi mogliby wejść w buty nie tylko grającego coraz bliżej pola karnego CR7, ale również mającego za sobą fatalny sezon Karima Benzemy. W Madrycie szukają tak klasycznej dziewiątki, jak i osoby mogącej grać trochę dalej od bramki przeciwników. Stąd wiele mówi się o Kylianie Mbappe czy Paulo Dybali.

Mauro Icardi jako pierwszy latem w Realu – kurs LV BET: 3.5
Harry Kane jako pierwszy latem w Realu – kurs LV BET: 4.5
Kylian Mbappe jako pierwszy latem w Realu – kurs LV BET: 6.5
Paolo Dybala jako pierwszy latem w Realu – kurs LV BET: 6.5
Edinson Cavani latem w Realu – kurs LV BET: 8.0

Co ciekawe, LV BET przygotował również coś dla radykalnych fanów biało-czerwonych i reprezentacji Polski. Można zaryzykować i patriotycznie zainwestować w to, że następcą Cristiano Ronaldo będą koledzy Lewandowskiego z reprezentacji:

Sławomir Peszko następcą Cristiano Ronaldo – kurs 999.0
Grzegorz Krychowiak następcą Cristiano Ronaldo – kurs 999.0
Łukasz Teodorczyk następcą Cristiano Ronaldo – kurs 999.0
Michał Kucharczyk następcą Cristiano Ronaldo – kurs 999.0