Rami Kaib z kontuzją. Powodem urazu… jedzenie marchewki

To jedna z najdziwniejszych kontuzji, jakie widział świat piłki nożnej. Rami Kaib złamał szczękę przy jedzeniu marchewki i na boisku nie pojawi się przez najbliższy miesiąc.

Piłka nożna widziała już wiele kontuzji – między innymi spowodowane przez spadający flakon z perfumą, stanięcie na pobity kubek, zaśnięcie z nogami na stoliku czy sięganie po pilot. Uraz Ramiego Kaiba z holenderskiego Heerenveen plasowałby się jednak w czołówce najdziwniejszych kontuzji w historii.

Zobacz również: Zwrot akcji w sprawie nowego kontraktu Paula Pogby

Szwed kilka tygodni temu podczas meczu doznał uszkodzenia szczęki. Nie było ono jednak odczuwalne, więc piłkarz wciąż trenował i grał. Dziennikarz z Holandii – Roelof de Vries – poinformował, że Kaib złamał szczękę podczas… jedzenia marchewki. 24-latek ugryzł twardą część warzywa co spowodowało pogłębienie wcześniejszego uszkodzenia. Teraz bocznego obrońcę czeka rekonwalescencja. Zawodnika Heerenveen na boisku zobaczymy za kilka tygodni – mówi się, że uraz może wykluczyć go z gry na cały miesiąc.

 

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem