PZPN pozwie Anglików i Kyle’a Walkera? Wymowne słowa prezesa Kuleszy

Nowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza uważa, że zarzuty kierowane przez Kyle Walkera i angielską federację godzą w dobre imię Kamila Glika, jako reprezentanta Polski. „Moim zdaniem teraz to my powinniśmy oskarżyć piłkarza, który niesłusznie oskarża naszego zawodnika” - powiedział w wywiadzie.

Temat został wywołany już w kilku medialnych dyskusjach. W poniedziałkowej „Mocy Futbolu” mówił o tym między innymi redaktor Mateusz Borek. „W dzisiejszym trafficu mediów wydanie wyroku jest błyskawiczne, osądzenie kogoś. Zrobisz błąd, już jesteś skazany. A tłumaczenie się z tego to jest proces długotrwały, z 10-procentowym zasięgiem pierwszej informacji. Szczerze mówiąc, oczekiwałbym kontry prawnej ze strony Kamila Glika, który jest twarzą Blachotrapezu, twarzą fotowoltaiki. Za chwilę te firmy, na bazie takich doniesień, mogłyby mieć wątpliwości czy taki chłopak powinien być ambasadorem. Niewykluczone, że dałoby się dziś od tych panów z angielskiej federacji wyciągnąć parę złotych na szczytny cel”.

Cezary Kulesza w rozmowie z Łukaszem Cioną („Cionasport”) przyznał, że rozważa kroki prawne przeciwko angielskiej stronie. Chce jednak poczekać na rozstrzygnięcie sprawy badanej przez FIFA.

Pytanie, czy za takim rozwiązaniem będzie sam Kamil Glik, który dotąd nie komentował sprawy, a w nieoficjalnych rozmowach wręcz wyśmiewał powstałe zamieszanie. W poniedziałek, w rozmowie ze sport.pl, do zarzutów Anglików odniósł się wreszcie agent reprezentanta Polski – Jarosław Kołakowski.

To wszystko było bardzo niepotrzebne, bo takie sprawy rodzą niezdrowe emocje. Nie ma żadnych nagrań, które udokumentowałyby tę sytuację. Wszystko jest wyssane z palca – zapewnił.

– Sprawa stała się bardzo medialna i przed takimi oskarżeniami trudno jest się bronić. Nie chcę na razie komentować, czy będziemy dochodzić sprawiedliwości. Poczekajmy do końca sprawy, ale uważam, że są takie sytuacje, których nie trzeba dodatkowo zaogniać.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem