PSG sięga po gwiazdy Realu. Ponad 200 milionów za tych trzech piłkarzy

Po kolejnej klęsce w Lidze Mistrzów PSG postanowiło sprowadzić ludzi, którzy wygrywanie w Champions League mają w małym palcu, a więc sięgających trzykrotnie z rzędu po puchar piłkarzy Realu Madryt. I to stanowiących o sile "Królewskich": Isco, Garetha Bale'a oraz Toniego Kroosa. 

Jak informuje „Le Parisien” mistrz Francji chce rozbić bank i za trzy gwiazdy Realu Madryt może wyłożyć ponad 200 milionów euro. W obliczu dużych planów transferowych „Królewskich” (do Madrytu ma trafić Eden Hazard czy Paul Pogba), a także czystek w paryskim klubie (drużynę mają opuścić Edinson Cavani, Julian Draxler i Adrien Rabiot) postanowiono trzem gwiazdom zaproponować zmianę stolic: z tej hiszpańskiej na francuską.

O odejściu Bale’a oraz Isco mówi się od dawna. Kroos może paść natomiast „ofiarą” transferu Paula Pogby.

Walijski skrzydłowy miał być nową gwiazdą numer 1, a jego koledzy – głodni sukcesów bez Cristiano Ronaldo – mieli zrobić wszystko by pokazać, że mimo braku Portugalczyka też są w stanie wejść na szczyt. Nie udała się żadna z tych sztuk. Latem na Santiago Bernabeu nastąpi zmiana warty, a najdroższy w drużynie Gareth Bale opuści Real. Nie chce go Zidane, cierpliwość stracił Perez.

Isco natomiast skreślił się u wielu osób wtedy, gdy po ligowej porażce z Eibar (0:3) nie odwzajemnił gestu trenera Santiago Solariego, który chciał mu podziękować za grę i uścisnąć dłoń. O tym, jak wielkim wyrazem braku szacunku jest takie zachowanie, nikogo przekonywać raczej nie trzeba. Trudno, by po czymś takim Solari uznał, że nic się nie stało. Jego odejście miało uratować kreatywnego pomocnika, ale zmiana klubu jest wciąż bardzo prawdopodobna.

Toni Kroos jest natomiast drugim, po Bale’u, najlepiej opłacanym obecnie piłkarzem Realu Madryt. Rocznie inkasuje 26,3 mln euro.

Ofensywa PSG na rynku transferowym jest zrozumiała, choć jeśli mielibyśmy zgadywać, w którą stronę podążą gwiazdy na linii Paryż – Madryt, raczej wskazalibyśmy na jednego z dwójki Neymar-Mbappe w barwach „Królewskich”. Kto wie, być może trójka z Realu będzie kartą przetargową w jeszcze większej bombie transferowej?