Przeżyjmy to jeszcze raz, czyli sezon w skokach narciarskich w pigułce

To był jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy sezon w historii polskich skoków narciarskich. Dwa medale Igrzysk Olimpijskich, zwycięstwo w Pucharze Świata Kamila Stocha oraz jego absolutna dominacja we wszystkich pomniejszych, prestiżowych cyklach. W dodatku tytuł sportowca roku 2017 dla skoczka z Zębu. Od tych tytułów, sukcesów i honorów może zakręcić się w głowie, tak więc przypominamy Wam, w telegraficznym skrócie, jak przebiegał zakończony właśnie sezon – wyruszmy jeszcze raz w tę niesamowitą, szaloną podróż przez ostatnie 4 miesiące!

Oto kalendarium zakończonego właśnie sezonu Pucharu Świata 2017/2018. Dużo radości sprawili nam w ostatnich miesiącach Kamil Stoch i spółka!!! Przypomnijmy sobie jeszcze raz najważniejsze momenty tego sezonu!

18-19 listopada, Wisła

Mimo, że minęło już kilka lat, wciąż ciężko nam się przyzwyczaić, że sezon startuje w Polsce, na skoczni imienia Adama Małysza. Stefan Horngacher nie zapowiadał fajerwerków na początku rywalizacji, ale drugie miejsce w drużynówce oraz taki sam wynik Kamila Stocha w konkursie indywidualnym wszyscy przyjęli z dużym entuzjazmem, jako zapowiedź dobrego skakania przez następne 4 miesiące. Po inauguracji byliśmy pełni dobrych przeczuć (artykuł TUTAJ).

Konkurs na skoczni w Wiśle, początek sezonu bez fajerwerków, ale te miały nadejść później… / PressFocus

25-26 listopada, Kuusamo

W tej fińskiej miejscowości nasz mistrz nigdy nie skakał dobrze, co zauważyliśmy jeszcze przed konkursem (artykuł TUTAJ). I rzeczywiście, start w Kuusamo nie był zbyt udany zarówno dla drużyny, która w skutek dyskwalifikacji Piotra Żyły i nie zaliczenia mu jednego skoku zajęła 6 miejsce, jak i indywidualnie. Dopiero 20 miejsce zajął Kamil Stoch, formą błysnął za to Dawid Kubacki, który był ósmy. Kolejne starty w Rosji oraz niemieckim Titesee-Neustadt też bez rewelacji, jeśli nie liczyć drugiego miejsca w konkursie drużynowym na drugich z wymienionych zawodach. Indywidualnie Polacy w drugiej połowie pierwszej lub w drugiej dziesiątce.

16-17 grudnia, Engelberg

W Szwajcarii w końcu błyszczy Kamil Stoch, zajmując indywidualnie najpierw trzecie, a dzień później drugie miejsce. Zauważalny jest progres formy lidera naszej kadry narodowej i naszej największej nadziei na medal Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang. Domyślamy się, że właśnie tak szczyt formy Kamila zaplanował trener naszej kadry Stefan Horngaher i dowiadujemy się od specjalistów, jak wygląda proces planowania momentu najlepszej dyspozycji (artykuł TUTAJ). Podejrzewamy (TUTAJ) , że prawdziwy „ogień” rozpocznie się podczas Konkursu Czterech Skoczni. Nie mylimy się…

3 grudnia – 6 stycznia, Konkurs Czterech Skoczni

Do dziś nie mieści nam się w głowie to, co Kamil robi na skoczniach w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen, Innsbrucku (relacja TUTAJ) oraz Bischofshofen ( artykuł TUTAJ). Kamil wygrywa każdy z konkursów, powtarzając tym samym niesamowity wyczyn Svena Hannawalda, który wcześniej dokonał tego jako pierwszy i jedyny. Podczas trzecich zawodów upadek zaliczył Freitag, który na półmetku zmagań w zasadzie jako jedyny dotrzymywał Kamilowi kroku. Wysoką formę sygnalizuje też Dawid Kubacki, który raz staje na podium, a całe zawody kończy na wysokiej, szóstej pozycji.

Turniej Czterech Skoczni to zapowiedź dominacji Kamila w dalszej części sezonu – Polak jako drugi skoczek w historii wygrywa wszystkie cztery konkursy!/ fot. PressFocus

Dzień zakończenia TCS zbiega się z wyłonieniem plebiscytu na najlepszego sportowca 2017 roku. Kamil Stoch wygrywa zabawę, dystansując Roberta Lewandowskiego. W narodzie rozpoczyna się debata nad słusznością wyboru… (artykuł TUTAJ).

19-21 stycznia, Oberstdorf (Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich)

O tym, że MŚ w lotach to nie jest ulubiona impreza Polaków przekonujemy jeszcze przed jej rozpoczęciem (TUTAJ), ale Biało-czerwoni podczas trzydniowych zawodów radzą sobie nadzwyczaj dobrze. Kamil Stoch zdobywa srebrny medal, natomiast nasza drużyna staje na najniższym stopniu podium, sięgając po brąz (artykuł TUTAJ). Stefan Horngacher po raz pierwszy wprowadza zmiany w „żelaznym” składzie naszego zespołu. Stefan Hula wskakuje do ekipy i miejsca nie oddaje też podczas zmagań na olimpijskim obiekcie w Pjongczang i zachowuje je do końca sezonu.

27-28 stycznia, Zakopane

Sytuacja bez precedensu, Polacy po raz pierwszy w historii przed zakopiańską publicznością wygrywają konkurs drużynowy, bijąc Niemców i Norwegów (pisaliśmy o tym TUTAJ). Zawód kibice przeżywają dzień później, gdy Kamil Stoch nie kwalifikuje się nawet do drugiej rundy konkursu indywidualnego, a pierwszy po pierwszej serii Stefan Hula w decydującym momencie wypada poza podium (czytaj TUTAJ).  To przedostatni start przed Igrzyskami, w Niemczech Kamil Stoch wygrywa klasyfikację ogólną serii Willingen Five. W pierwszym z konkursów trzeci jest Dawid Kubacki, a dzień później – drugi Stoch, a trzeci – Piotr Żyła.

W Zakopanem sukces drużynowy, słabiej indywidualnie, a kibicowsko – światowa ekstraklasa / fot. PressFocus

9-25 luty, Pjongczang (Igrzyska Olimpijskie)

Najważniejsze zawody czterolecia zaczynają się loteryjnym konkursem na średniej skoczni. Po pierwszej serii prowadzą Stefan Hula i Kamil Stoch, ale rywalizację kończą tuż za podium… ( relacja TUTAJ). Polacy mają sobie odbić to niepowodzenie na dużym obiekcie i rzeczywiście tydzień później w klasyfikacji medalowej widnieją przy fladze naszego państwa dwa medale: złoty dla Kamila Stocha ( relacja z konkursu TUTAJ) oraz brązowy w drużynie. Szkoda szczególnie zawodów drużynowych, bo z Niemcami przegrywamy srebro o centymetry… Niemniej, wielki sukces polskich skoków narciarskich (artykuł TUTAJ).

Upragnione złoto olimpijskie plus brąz w drużynie – udany start w Pjongczang / fot. PressFocus POLAND ONLY!!

3-4 marca, Lahti

Przed rokiem Polacy zostali na tym obiekcie mistrzami świata w drużynie, tym razem w konkursie zespołowym zajmują druga lokatę. Kamil Stoch utrzymuje formę z Pjongczang i wygrywa zawody indywidualne. Kryształowa Kula za zwycięstwo w Pucharze Świata coraz bliżej skoczka z Zębu!

10-18 marca, Raw Air, cykl zawodów w Norwegii

Kamil Stoch pieczętuje zdobycie Pucharu Świata w wielkim stylu. Przy okazji wygrywa też arcytrudny cykl skoków na czterech obiektach w Norwegii, w którym codziennie, przez ponad tydzień oddaje się łącznie 16 punktowanych prób. Polak jest najlepszy w ponad połowie z nich… (artykuł TUTAJ).

Kamil Stoch wygrywa morderczy cykl skoków Raw Air w Norwegii – łącznie aż 16 punktowanych skoków! / fot. PressFocus

23-25 marca, Planica 7

W Planicy zawsze jest ciekawie, o czym pisaliśmy TUTAJ . Wydarzenia ostatnich dni, a nawet godzin, czyli tradycyjne zakończenie sezonu na mamuciej skoczni w Słowenii. Kamil Stoch jedynie potwierdził swoją supremację w ostatnich sezonach. Wygrał w wielkim stylu oba konkursy indywidualne, a przy okazji kolejny w tym sezonie cykl, Planica 7. Polacy znajdują się co prawda poza podium rywalizacji drużynowej, ale Puchar Narodów kończą na wysokim, trzecim miejscu. Kamil Stoch odbiera Kryształową Kulę za wywalczenie Pucharu Świata, a do Małej Kryształowej Kuli za klasyfikację w lotach narciarskich traci do Norwega Andreasa Stjernena naprawdę bardzo niewiele.

Kamil Stoch z Kryształową Kulą za Puchar Świata w sezonie 2017/2018 /fot. PressFocus

Grande finale wspaniałego dla polskich skoczków sezonu! W zasadzie jedyne, czego brakowało nam do pełni szczęścia to potwierdzenia informacji, że Stefan Horngacher pozostanie trenerem Polskiej kadry narodowej. A ponieważ tak właśnie się stało, a Austriak będzie z nami pracował przez co najmniej kolejny rok, o kontynuację sukcesów naszych skoków możemy być pewni!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem