Porażka Fornalika w debiucie, komplet punktów Arki

Nie pomogła zmiana szkoleniowca w drużynie Piasta Gliwice. Dwa dni treningów to było zbyt mało, żeby Waldemar Fornalik zdołał podnieść nie najlepiej spisujący się w bieżącym sezonie zespół. Wynik 0:1 oznacza pierwszą w karierze byłego selekcjonera reprezentacji Polski porażkę przeciwko zespołowi prowadzonemu przez Leszka Ojrzyńskiego. To także pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Arki w tym sezonie.  

Nie pomogła zmiana szkoleniowca w drużynie Piasta Gliwice. Dwa dni treningów to było zbyt mało, żeby Waldemar Fornalik zdołał podnieść nie najlepiej spisujący się w bieżącym sezonie zespół. Wynik 0:1 oznacza pierwszą w karierze byłego selekcjonera reprezentacji Polski porażkę przeciwko zespołowi prowadzonemu przez Leszka Ojrzyńskiego. To także pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Arki w tym sezonie.

 

Gospodarze rozpoczęli to spotkanie ze sporym animuszem, a już w 30 sekundzie do prostopadłej piłki zagranej z głębi pola w osiemnastkę dopadł Michal Papadopulos, ale jego strzał zablokował Helstrup. W odpowiedzi po akcji lewym skrzydłem piłkę przed pole karne wycofał Grzegorz Piesio, ale strzał Michała Nalepy został zablokowany przez obrońców. Przez kolejny kwadrans, może dłużej, inicjatywę posiadali miejscowi. Po centrze z lewej strony boiska głową uderzył Papadopulos, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Chwilę później zza pola karnego strzelał Joel Valencia, ale uczynił to zbyt słabo, żeby zaskoczyć Steinborsa. W 24 minucie meczu szansę mieli goście. Po wrzutce w osiemnastkę futbolówka została wyekspediowana przez obrońców Piasta, a z dystansu strzelał Marcus da Silva, ale wysoko nad bramką gospodarzy. Wraz z upływem czasu impet, z jakim atakowali piłkarze obu zespołów zmalał, a gra toczyła się głównie w środku pola. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Niedługo po wznowieniu gry przyjezdni otworzyli wynik. Piłkę zagraną z autu przez Damiana Zbozienia przedłużył głową Dawid Sołdecki, a zamykający całą akcję Rafał Siemaszko, także głową, wpakował ją obok rozpaczliwie interweniującego Jakuba Szkatuły do siatki. To była 50 minuta spotkania.

Zadowoleni takim rozwojem sytuacji piłkarze z Gdyni cofnęli się na własną połowę, dobrze zorganizowali szyki obronne i czekali na kontry. Kwadrans po stracie bramki dobrą szansę na wyrównanie miał Piast. Miejscowi wyprowadzili szybką kontrę, z lewego skrzydła dobre podanie do Vassiljeva posłał Sasa Zivec, ale Estończyk zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie jego uderzenie zostało zablokowane. Czas mijał, a wynik nie ulegał zmianie. Zespół Arki był zbyt mądrze ustawiony, żeby dać sobie wydrzeć zwycięstwo, które ostatecznie stało się faktem. Gdynianie po raz pierwszy w tym sezonie wygrali na wyjeździe.

Po spotkaniu posępną minę miał Waldemar Fornalik, który nie takiego wyniku spodziewał się w swoim debiucie.

– Wiedziałem, że mam tylko dwa treningi przed spotkaniem, więc nie szukam usprawiedliwień. Jest wiele do poprawy, to widać gołym okiem. Szkoda tylko, że bramkę straciliśmy po aucie, czyli elemencie, jaki podczas tych dwóch dni trenowaliśmy. Potrzeba cierpliwości i konsekwencji. Trzeba zawodników podnieść, szczególnie pod względem mentalnym – mówił na gorąco po meczu szkoleniowiec Piasta, Waldemar Fornalik.

W znacznie lepszym humorze znajdował się trener drużyny gości, Leszek Ojrzyński, który po spotkaniu nie krył radości.

– Pracujemy nad tym i innymi elementami, trenujemy stałe fragmenty gry. Takie są przepisy gry w piłkę więc należy wycisnąć, wydusić z tego ile się da. Dziś ten nasz aut przesądził o losach spotkania. Jestem bardzo zadowolony z tego wyjazdu, to był bardzo ciężki mecz. Przyjechaliśmy tu się przełamać, zdobyć trzy punkty i udało się to dziś osiągnąć – cieszył się Leszek Ojrzyński, trener Arki Gdynia.

Arka po tym zwycięstwie przynajmniej na chwilę awansowała do górnej połówki tabeli Ekstraklasy. Piast niezmiennie zajmuje 14 lokatę.

 

Interesujesz się Ekstraklasą? Pełna oferta LV BET dotycząca tych rozgrywek znajduje się TUTAJ!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem