Poprosimy jeszcze raz to samo!

Jeśli dwie drużyny niespełna dwa tygodnie temu zremisowały ze sobą 3:3 po meczu, który wyglądał jak walka Rocky’ego Balboa z Apollo Creedem, to nic dziwnego, że każdy z niecierpliwością czeka na ich powtórne starcie. Zresztą analogii do filmowego pojedynku pięściarskiego jest więcej, ponieważ na Stamford Bridge Chelsea okładała się z Romą praktycznie bez gardy, wymiana ciosów była niesamowita, a koniec końców dojdzie do rewanżu. Spotkanie w stolicy Włoch to hit na początku rundy rewanżowej fazy grupowej Ligi Mistrzów.

 

Powtórka z rozrywki?

Mecz trzeciej kolejki Champions League w Londynie to była totalna jazda bez trzymanki. Była też najlepszą możliwą reklamą tych rozgrywek. Akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą, piłka krążyła po murawie w świetnym tempie, padały cudownej urody gole. Chelsea, pod wodzą Antonio Conte rzadko wypuszcza zwycięstwo z rąk, Włoch, jak na przedstawiciela tej futbolowej nacji przystało, kładzie duży nacisk na defensywę. Kiedy więc gospodarze po połowie godziny gry wyszli na dwubramkowe prowadzenie, wydawało się, że Roma już się nie podniesie. Nic z tych rzeczy, rzymianie nie tylko wyrównali, ale za sprawą niesamowitego Edina Dżeko wyszli na prowadzenie, żeby koniec końców dać sobie wydrzeć wygraną. Zespoły podzieliły się punktami, ale każdy, kto oglądał ten mecz nie ma wątpliwości, że chciałby być dziś świadkiem powtórki z rozrywki!

Ciekawa grupa, ktoś wielki odpadnie

Ewentualne zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu będzie miało ogromne znaczenie w kontekście awansu do fazy pucharowej Champions League. Chelsea w takiej sytuacji praktycznie przypieczętowałaby grę w 1/8 finału, natomiast Roma znacznie się do niej przybliżyła. Oba zespoły otwierają obecnie tabelę grupy C, ale nie można zapominać, że o promocję do końca powalczy też Atletico Madryt. Los Colchoneros mają na koncie jedynie 2 punkty oraz kompromitujący remis z Qarabachem Agdam, ale nikt o zdrowych zmysłach nie skreślił ich jeszcze z rywalizacji. Podopiecznych Diego Simeone, mimo ogromnych problemów ze zdobywaniem goli w Lidze Mistrzów stać na pewno na zwycięskie rewanże zarówno z Chelsea w Londynie jak i z Romą na własnym stadionie, dlatego dzisiejszy pojedynek włosko-angielski jest tak istotny.

Czeka nas dziś kolejne TAKIE spotkanie ?

W tak zwanym międzyczasie…

…obie drużyny zaliczyły komplet trzech zwycięstw. O ile mecze Chelsea chwilami wciąż przypominały naparzankę rodem z filmów o Rockym (4:2 z Watford), o tyle Roma precyzyjnie, po włosku, punktowała rywali, wygrywając kolejno z Torino, Crotone i Bologną po 1:0. Kolejne trafienie zaliczył ten, który dał sygnał do ataku w meczu z Chelsea, czyli Aleksandar Kolarov, do siatki nie trafił natomiast bohater rzymian z Londynu, Edin Dzeko. Czyżby strzelanie bramek pozostawił sobie na dziś wieczór? W zespole Antonio Conte wysoką formę wciąż utrzymuje natomiast Eden Hazard. Belg przypomina siebie ze swoich najlepszych sezonów w Premiership i z pewnością na Stadio Olimpico będzie niesłychanie trudny do upilnowania.

Przed meczem powiedzieli:

Antonio Rudiger (obrońca Chelsea, były piłkarz AS Roma): Musimy być dobrze przygotowani na grę na ich stadionie, ponieważ będzie bardzo, bardzo trudno. Znam ta drużynę. Chcą grać w piłkę i zawsze właśnie po to wychodzą na boisko, bez względu na sytuację i rywala. Tak właśnie zrobili ostatnio – przyjechali na Stamford Bridge i mieli więcej posiadania piłki niż my. Wszyscy mieliśmy okazję się o tym przekonać .

Przez dwa sezonu Antonio Rudiger był podstawowym obrońcą AS Roma. Teraz wraca do Rzymu w barwach Chelsea Londyn.

Radja Nainggolan (pomocnik AS Roma): Zwycięstwo na pewno byłoby ogromnym krokiem w kierunku fazy pucharowej. Wiemy, że wciąż możemy się poprawić, grać lepiej. Póki co skupiamy się jedynie na kolejnym meczu. Jeśli będziemy wciąż odnosić minimalne zwycięstwa, zachodzi ryzyko, że w końcu stracimy bramkę. Ważne jest to, że wiemy, nad czym należy pracować. Idzie nam dobrze w obronie, w ataku wciąż mamy pole do poprawy. Ale póki co cieszmy się z ostatnich wyników, które nas napędzają.

Dzisiejsze spotkania Ligi Mistrzów:

AS Roma – Chelsea Londyn

Atletico Madryt – Qarabach Agdam

FC Basel – CSKA Moskwa

Celtic Glasgow – Bayern Monachium

Manchester United – Benfica Lizbona

Olympiakos Pireus – FC Barcelona

PSG – Anderlecht Bruksela

Sporting Lizbona – Juventus Turyn

*

W ofercie LV BET między innymi:

AS Roma 2.65, remis 3.35, Chelsea 2.7

Sporting 3.95, remis 3.6, Juventus 1.95

FC Basel 1.78, remis 3.65, CSKA 4.8

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze