Polskie siatkarki rozpoczynają walkę w Mistrzostwach Europy

Niespełna trzy tygodnie po rozegranym w Polsce turnieju Eurovolley 2017 do walki o miano najlepszej drużyny Starego Kontynentu przystąpią panie. W gronie 16 drużyn, które wezmą udział w turnieju w Gruzji i Azerbejdżanie znajdują się Biało-Czerwone pod wodzą trenera Jacka Nawrockiego. W pierwszym dniu imprezy zmierzą się z reprezentacją Niemiec.   O pomoc w ocenie

Niespełna trzy tygodnie po rozegranym w Polsce turnieju Eurovolley 2017 do walki o miano najlepszej drużyny Starego Kontynentu przystąpią panie. W gronie 16 drużyn, które wezmą udział w turnieju w Gruzji i Azerbejdżanie znajdują się Biało-Czerwone pod wodzą trenera Jacka Nawrockiego. W pierwszym dniu imprezy zmierzą się z reprezentacją Niemiec.

 

O pomoc w ocenie szans naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy poprosiliśmy Piotra Matelę ze sztabu szkoleniowego Chemika Police – drużyny, która od czterech lat ma monopol na zdobywanie mistrzostwa Polski.

– Nie chciałbym nadmuchiwać dodatkowo balonika oczekiwań. To całkowicie odmieniona drużyna i sądzę, że zasługuje, żeby dać jej szansę na pokazanie się. Zespół czeka naprawdę trudne zadanie. Pierwszy mecz z Niemkami, w grupie jest też gospodarz, Azerbejdżan. To nie będą łatwi rywale. Te mecze w pierwszym etapie turnieju będą najważniejsze – mówi II trener mistrzyń kraju.

Selekcjoner Jacek Nawrocki nie mógł skorzystać z kilku kluczowych zawodniczek kadry narodowej, takich jak przechodząca rehabilitację atakująca, Katarzyna Zarośliska-Król czy występująca na tej samej pozycji Berenika Tomsia, która z dobrej strony pokazała się w wygranych przez Polki rozgrywkach II grupy World Grand Prix.

– Brak kilku zawodniczek z pewnością będzie dla nas utrudnieniem. Myślę, że naszym atutem powinna być drużyna, dziewczyny od początku do końca powinny grać zespołowo, a nie opierać się na grze jednej, czy dwóch zawodniczek. To powinno być siłą szczególnie w spotkaniach z wyżej notowanymi drużynami bądź tymi, które w meczach z nami będą wskazywane jako faworyci – podkreśla Piotr Matela.

Jacek Nawrocki na mistrzostwa do Azerbejdżanu zabrał młody skład. Najstarszymi i najbardziej doświadczonymi w tym gronie siatkarkami są 28-letnie: Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Aleksandra Krzos oraz Agata Witkowska. W składzie znalazła się także zaledwie 18-letnia Natalia Murek, córka świetnego przed laty reprezentanta kraju – Dawida.

Na turniej Biało-Czerwone jadą pokrzepione wygraniem II grupy rozgrywek World Grand Prix. Zwycięstwa na pewno podbudowały morale naszej ekipy, chociaż należy pamiętać, że Polki nie mierzyły się z zespołami światowej elity, do której właśnie powróciły po kilku latach przerwy. Potrafiły jednak pokonać silne reprezentacje Korei Południowej, Argentyny i Chorwacji. W dodatku do Azerbejdżanu pojadą chyba bez większej presji wyniku i trudno sobie wyobrazić, żeby w turnieju przynajmniej nie wyrównały „osiągnięcia” swoich kolegów, których podczas Eurovolley prowadził zwolniony już z funkcji selekcjonera Ferdinando De Giorgi. Na razie dziewczyny powinny skoncentrować się na fazie grupowej, gdzie zagrają kolejno z Niemkami, Węgierkami i Azerkami.

– Nie można zapominać, że turnieje rządzą się własnymi prawami, trzeba pamiętać, że dziewczyny grają kilka meczów z rzędu i wtedy zawsze przychodzi ten słabszy moment. Niemki to zespół dobrze poukładany, prowadzony przez dłuższy czas przez Felixa Koslowskiego, ale także młody i niezbyt doświadczony. Azerbejdżan na ostatnich imprezach wyraźnie zaznacza swoją obecność, ma silną ligę. Trzeba spodziewać się mocnego oporu ze strony tych drużyn. W dodatku Azerki będą górowały zarówno nad naszą drużyną jak i zespołem Niemiec pod względem warunków fizycznych. Należy o tym pamiętać – zauważa Piotr Matela.

Wśród faworytek Mistrzostw Europy wymienia się najczęściej reprezentacje Rosji, Serbii oraz Holandii, a w dalszej kolejności – Turcji i Włoch. II trener Chemika Police nie podejmuje się typowania medalistek turnieju.

– To trochę wróżenie z fusów. Podczas takich imprez zawsze zdarzają się niespodzianki, poza tym przypominam, że to tylko sport. Chociażby ostatni Eurovolley pokazał, że papierowi faworyci zawodzą, a na każdym turnieju pokazuje się jakiś czarny koń, taki jak na przykład Niemcy, którzy w Polsce zdobyli srebrny medal. Warto jednak wierzyć w nasze dziewczyny i trzymać za nie kciuki – kończy szkoleniowiec.

Czy takim czarnym koniem może być podczas tych Mistrzostw Europy reprezentacja Polski? Czy Biało-Czerwone mają szansę nawiązać do fantastycznych występów „Złotek” trenera Andrzeja Niemczyka z 2003 i 2005 roku? Teoretycznie, szanse na to są niewielkie, więc podobnie jak Piotr Matela, nie będziemy rozbudzać zbytnio oczekiwań kibiców. Co nie znaczy, że nie będziemy razem z nimi w każdym meczu trzymać za nasze dziewczyny kciuków!

Mecze Polek w fazie grupowej Mistrzostw Europy :

Piątek, godzina 18,30, Niemcy

Sobota, godzina 16, Węgry

Niedziela, godzina 16, Azerbejdżan

 

 

LV BET przygotował specjalną ofertę kursową na turniej Mistrzostw Europy w siatkówce kobiet. Można się z nią zapoznać TUTAJ!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem