Polskie rugby na salonach – świetny występ Biało-czerwonych w Dubaju!

Nasza kobieca reprezentacja rugby siedmioosobowego po raz kolejny udowodniła, że na tę chwilę jest w naszym kraju jedyną, która czyni stały, regularny i zauważalny gołym okiem postęp. Podczas gdy Polski Związek po raz kolejny rozpisał konkurs na selekcjonera męskich drużyn 7 i 15-osobowych, nasze dziewczyny świetnie reprezentowały biało-czerwone barwy podczas prestiżowego turnieju w Dubaju.

 

Samo zaproszenie na imprezę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich było dla Polek ogromnym wyróżnieniem. W Dubaju odbyło się kilka turniejów. Tym głównym były zawody World Rugby Women’s Sevens Series, w którym wystąpiło 12 najlepszych zespołów na świecie. Biało-czerwone wzięły natomiast udział w rywalizacji o szczebel niżej, World Series Invitation, czyli jak sama nazwa wskazuje, zostały na nią zaproszone.

– Tam nie ma przypadkowych drużyn, organizatorzy wysyłają zaproszenia do zespołów, które prezentują odpowiedni poziom, a nasze dziewczyny zostały zauważone i docenione podczas zawodów Mistrzostw Europy, podczas których radziły sobie bardzo dobrze  – mówi Janusz Urbanowicz, selekcjoner polskiej reprezentacji rugby 7-osobowego kobiet.

Selekcjonerem kadry jest Janusz Urbanowicz, trener Biało-Zielonych Gdańsk, najlepiej punktujący zawodnik w historii Polskiej reprezentacji 15-osobowej. Obok Marlena Mroczyńska / fot. Gonga rugby/materiały prasowe

Podczas turnieju Invitation startują zespoły klubowe oraz reprezentacyjne. Pierwszego dnia zmagań mierzyły się z drużynami z Walii, Anglii i Rosji. Wszystkie spotkania były bardzo wyrównane, a w starciu z brytyjskim Mo Sistas zabrakło bardzo niewiele do odniesienia zwycięstwa (14:15).

– Pod koniec rozgrzewki przed pierwszym meczem, który rozgrywałyśmy z Walią, trener wymienił 7 zawodniczek, które wychodzą od pierwszych minut. Gdy usłyszałam swoje imię byłam ogromnie zestresowana, aż ręce mi chodziły, ale wiedziałam, że muszę wejść na boisko i dać z siebie wszystko. Niestety zjadł mnie stres. Moja gra nie wyglądała tak jak chciałam, ale drużyna potrafiła podnieść mnie na duchu, za co jestem im bardzo wdzięczna. Do kolejnego dnia rozgrywek starałam się podejść spokojniej, z większym luzem, zagrać po swojemu i pokazać, czego się nauczyłam. W obydwu meczach poszło mi dużo lepiej niż poprzedniego dnia – relacjonowała Natalia Pamięta, dla której występy w Dubaju były debiutanckimi w seniorskiej reprezentacji Polski.

Rzeczywiście, drugi dzień był bardziej udany zarówno dla zdolnej juniorki jak i całej reprezentacji. Polki wygrały z amerykańskim zespołem WR Ravens 28:10, a następnie zrewanżowały się Mo Sistas. Zwycięstwo 27:12 przypieczętowało wygraną Biało-czerwonych w Challenge Trophy turnieju Invitation!

– Zagrałyśmy bez kompleksów ze znakomitymi zespołami. Doskonałe doświadczenie dla naszej reprezentacji. Wracamy do domu jeszcze bardziej zmotywowane do cięższej pracy. Nasz skład zmienił się od ostatnich Mistrzostw Europy. Chcemy systematycznie się rozwijać i piąć w górę – podsumowała występ w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kapitan reprezentacji, Karolina Jaszczyszyn.

Przy piłce Karolina Jaszczyszyn, kapitan naszej reprezentacji / fot. Gonga rugby/materiały prasowe

Ten występ, podobnie jak i wcześniejsze, podczas europejskiej serii Grand Prix bez wątpienia da Polkom jeszcze więcej okazji, żeby mierzyć się z czołowymi zespołami świata, nabierać doświadczenia oraz podnosić poziom gry.

– Jako jedna z trzech europejskich drużyn pojedziemy teraz do Hong Kongu na turniej eliminacji World Rugby Series, żeby ubiegać się o jedno z miejsc w najlepszej dwunastce świata. Na początku przyszłego roku wybieramy się też do Australii na zawody, w którym oprócz gospodarzy swoje reprezentacje wystawią Fiji, USA czy Francja. W czerwcu zacznie się kolejna edycja europejskiego Grand Prix. Poprzednią zakończyliśmy na 8 miejscu w klasyfikacji ogólnej, na zawodach w Kazaniu dziewczyny były szóste. Cały czas się rozwijają, aż chce się z nimi pracować – zauważa Janusz Urbanowicz.

Rzeczywiście, biorąc pod uwagę popularność rugby w Polsce, ilość grających w nie dziewczyn oraz warunki, w jakich trenują, wyniki osiągane przez drużynę narodową to…mistrzostwo świata! Co prawda kobiet grających w olimpijską odmianę tej dyscypliny sportu regularnie przybywa, ale wciąż nie mamy nawet szans porównywać się z międzynarodowymi potęgami, zarówno pod względem zasięgu selekcji, infrastruktury, jak i środków finansowych przeznaczonych na funkcjonowanie.

Reprezentacja Polski w rugby 7-osobowym podczas turnieju w Dubaju wygrała Challenge Trophy! / fot. Gonga rugby/materiały prasowe

W Gdańsku świetną robotę robi wraz z Biało-zielonymi Janusz Urbanowicz, a to właśnie zespół mistrzyń kraju stanowi trzon kadry. Poza tym w Polsce jest jeszcze kilka silnych ośrodków, które rywalizują z gdańszczankami. Większość klubów boryka się jednak z większymi lub mniejszymi problemami natury organizacyjnej i finansowej, a pasja jest motorem napędowym ich działań. Rezultaty osiągane przez kadrę są nagrodą za ciężkie treningi i lata wyrzeczeń tych dziewczyn. Trzymamy kciuki za kolejne dobre występy!

 

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze