Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Pojedynek snajperów: który z nich był lepszy w wieku 24 lat?

Konfrontacja Tottenhamu z Evertonem jest starciem ekip, które w ostatnim czasie zgoła odmiennie radzą sobie na boiskach Premier League. Koguty w czterech ostatnich meczach zdobyło 10 punktów i w dalszym ciągu depczą po piętach wielkiej czwórce, The Toffees w tym samym czasie uciułali tylko dwa oczka i sukcesywnie spadają w angielskiej hierarchii. Ich pojedynek powinien być jednostronny, ale czy aby na pewno tak się stanie?

Gdy zaczniemy wątek zgłębiać, to wyjdzie nam, że Tottenham w tym sezonie tylko raz przegrał przed własnymi kibicami i miało to miejsce bardzo dawno temu. Poza tym – sześć zwycięstw i cztery remisy. Everton w połowie grudnia zdołał zainkasować komplet punktów przeciwko Newcastle, ale to w zasadzie na tyle. Z ostatniej delegacji Rooney i spółka wrócili z pustymi rękoma, a ich rywalem był przecież znajdujący się tuż nad strefą spadkową zespół Bournemouth.

Dzisiejsza konfrontacja będzie również pojedynkiem snajperskim pomiędzy Wayne’m Rooney’em a Harry’m Kane’m. To na występ tych dwóch zawodników kibice będą ostrzyli sobie apetyty. Który z nich zaprezentuje się lepiej i który skradnie show? Czy stary lis po raz kolejny przechytrzy młodszego kolegę, czy role się odwrócą i póki co to mniej z utytułowanych graczy po raz kolejny wpisze się na listę strzelców?

Teoretycznie dużo większe szanse na to, by dziś błyszczeć, ma Kane, który w ostatnim czasie jest na fali wznoszącej i który w 2017 roku zdobył najwięcej goli spośród wszystkich napastników świata. Jego licznik zatrzymał się na 56 trafieniach, co jest wynikiem kosmicznym i do niedawna nieosiągalnym dla wszystkich spoza dwójki Messi-Ronaldo. Do tego Kane kilka dni temu odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza grudnia w Premier League, na co sumiennie sobie zapracował. W samym grudniu zdobył osiem bramek, na co złożyły się… trzy spotkania. W ciągu trzech dni Anglik dwa razy popisał się hattrickiem, a jego ofiarami padały kolejno Burnley i Southampton. Dwa tygodnie wcześniej dwukrotnie ukąsił Stoke.

Rooney aż tak imponujących liczb w grudniu nie miał, ale przy pięciu rozegranych spotkaniach w meczowym protokole widniał aż trzykrotnie, do tego dorzucił jeszcze asystę. W całym bieżącym sezonie na boisku pojawiał się 27 razy we wszystkich rozgrywkach i może pochwalić się aż 11 trafieniami, co jest bardzo dobrym wynikiem. Biorąc pod uwagę, że były piłkarz Manchesteru United nie zawsze jest odpowiedzialny w swoim zespole tylko za dokonania strzeleckie, to naprawdę nie ma się czego wstydzić.

Rooney w tym sezonie w 27 meczach strzelił 11 goli

Wielu brytyjskich dziennikarzy i ekspertów często porównuje obu graczy, bo łączy ich wiele – obaj są z pochodzenia Anglikami, obaj w młodym wieku zaczęli stanowić o sile reprezentacji, obaj karierę zaczynali na Wyspach i całkiem możliwe, że właśnie z tym regionem Europy będą do końca kariery związani. My w swoim dużym tekście poświęconym Rooney’owi  (TUTAJ) zastanawialiśmy się, czy zawodnik ten nie mógł zrobić jeszcze większej kariery, a to byłoby możliwe tylko wtedy, gdy ten w odpowiednim momencie zmienił klub i poszedł do Barcelony bądź Realu. Już dziś wiele osób rozkminia, czy najlepszą drogą dla Kane’a będzie, gdy ten zwiąże się z Kogutami nową umową, czy lepiej, gdyby sentymenty odstawił na bok i już latem zmienił pracodawcę.

Kane w reprezentacji Anglii rozegrał na ten moment 23 spotkania, w których strzelił 12 goli. We wszystkich grupach młodzieżowych wystąpił łącznie 34 razy i zanotował 17 trafień. Jak na tym etapie prezentowały się liczby Rooney’a? W młodzieżówkach – 17 występów i 9 goli. W 23 meczach w dorosłej drużynie starszy z Anglików mógł pochwalić się 10 trafieniami. Ile miał wtedy lat? 20. Ile obecnie ma Kane? 24 i 25. razy świeczki smuchnie dopiero 28 lipca. W wieku 24 lat Ronney miał już rozegranych dla Anglii 56 spotkań i ustrzelonych 25 goli.

W dwóch poprzednich sezonach Kane zdobywał koronę króla strzelców Premier League, ale wraz z Tottenhamem nie zdobył żadnego trofeum. W minionych rozgrywkach Koguty stanęły na drugim stopniu podium na koniec rozgrywek, co było sporym osiągnięciem i sporą niespodzianką, ale w gablocie dzięki temu nie przybyło trofeów. Rok wcześniej zdobyli brązowe medale, ale znowu – to wciąż za mało, by wpisać sobie w piłkarskie CV. Rooney w jego wieku wygrał już Ligę Mistrzów, trzykrotnie ligę angielską, był klubowym mistrzem świata i raz cieszył się z korony króla strzelców PL. Do 24 roku życia Rooney miał na swoim koncie 78 goli zdobytych w Premier League. Licznik Kane’a na ten moment to 96 bramek.

Co może stanowić o przewadze w Kane’a nad Rooney’em w dalszej części kariery?

Psychika. Lubimy boiskowych świrów i takim niewątpliwie był Ronney, ale gdyby Anglik był nieco bardziej poukładany, zajmował się tylko futbolem i jego życie prywatne byłoby bardziej ułożone, to całkiem możliwe, że Rooney zrobiłby krok dalej w swojej karierze i liczby byłby w stanie jeszcze bardziej wyśrubować. Drugi aspekt? Rooney z wiekiem zaczął cofać się coraz bardziej w kierunku środka pola i były mecze, gdy występował nawet na pozycji rozgrywającego. U Kane’a to raczej nie grozi, bo to albo środkowy napastnik, albo – może w przyszłości – skrzydłowy, ale to jeżeli już, to melodia przyszłości.

Kariera Kane w dużej mierze zależy od tego, czy zostanie on w Tottenhamie

Co może stanowić o tym, że Kane nigdy nie dogoni Rooney’a?

Tottenham. Jeżeli Kane będzie chciał być lojalny wobec swojego klubu i nie zdecyduje się nigdzie odejść, to pewnie nie będzie miał zbyt wielu okazji do tego, by błyszczeć w Europie. Koguty w najbliższych latach raczej nie powinni wygrać Ligi Mistrzów, a na angielskiej ziemi nawet jakby zaczęli błyszczeć, to na kibicu w perspektywie całej kariery nie zrobi to żadnego wrażenia – nikt dziś nie podnieca się tym, że Jamie Vardy poprowadził Leicester do mistrzostwa Anglii.

Dziś zatem nie tylko konfrontacja Tottenhamu z Evertonem, ale i pojedynek snajperów. Oczy całego świata będą zwrócone również na to, który z dwójki – Kane czy Rooney, jest obecnie lepszy. Którego trafienie przesądzi o zwycięstwie w tym znakomicie zapowiadającym się spotkaniu.

13 stycznia o godzinie 18:30 mecz Tottenham – Everton.

Zwycięstwo Tottenhamu: 1,29

Remis: 5,4

Zwycięstwo Evertonu: 11

Gol Kane’a: 1,57

Gol Rooney’a: 4,5