Pogba zdradza swoje plany. Ta deklaracja mówi wszystko…

Słowa wypowiedziane przez pomocnika nie pozostawiają złudzeń - Paul Pogba nie ma zamiaru dłużej grać w Manchesterze United, a publicznymi wypowiedziami wywiera coraz mocniejszą presję na transfer.
Spędziłem w Manchesterze trzy lata. Miałem tu trochę dobrych i złych momentów, jak każdy. Myślę, że to może być dla mnie dobry moment, by podjąć nowe wyzwanie w innym miejscu – zadeklarował dziś w rozmowie z mediami.

To pierwsza deklaracja Francuza wprost wskazująca na rychłe odejście z Manchesteru United, która zresztą idealnie pokrywa się z wczorajszymi doniesieniami z Hiszpanii. Dziennik „ABC” w swojej ostatniej publikacji donosił, że Pogba zamierza wywierać mocne naciski na transfer do Realu Madryt, gdzie miałby okazję pracować z Zinedine Zidanem i tworzyć nową jakość środka pola wraz z Edenem Hazardem. Swoje stanowisko miał już w sposób jednoznaczny wyrazić w rozmowie z władzami United.

Intencje Pogby nie oznaczają jeszcze, że transakcja będzie łatwa w dopięciu. W Manchesterze żądają za Francuza rzekomo 180 milionów euro

Real tymczasem – zdaniem hiszpańskiej prasy – nie ma zamiaru przekraczać i tak astronomicznej kwoty 125 milionów plus dodatkowe bonusy. Właściciele Czerwonych Diabłów mieli już przekazać swoje twarde stanowisko reprezentującemu interesy Pogby agentowi Mino Raioli. Ale równie dobrze nie można wykluczyć, że to tylko element teatru nakierowany na wynegocjowanie jak największych pieniędzy.

Teraz w głowie Raioli, jak obie strony pogodzić. Jeśli w bieżącym okienku dopnie zarówno transfer Matthijsa de Ligta, jak i Paula Pogby, zostanie absolutnym królem letniego mercato.