Podsumowanie ME siatkarzy. „To jest medal pocieszenia”

Reprezentacja Polski mężczyzn w siatkówce zakończyła mistrzostwa Europy na trzecim miejscu. Z kadrą najprawdopodobniej pożegna się obecny trener, Vital Heynen. Wśród kandydatów na nowego szkoleniowca wymienia się między innymi Nikolę Grbicia.

O tegorocznym sezonie reprezentacyjnym, wynikach Polaków, a także o Vitalu Heynenie porozmawialiśmy z Krzysztofem Sędzickim, dziennikarzem WP SportoweFakty.

Marcin Karwot, dziennikarz Łączy Nas Pasja: Jesteś zawiedziony tym brązowym medalem?

Krzysztof Sędzicki, dziennikarz WP SportoweFakty: Te mistrzostwa Europy i tak trzeba wziąć w nawias, bo wyznacznikiem tego sezonu były igrzyska olimpijskie. Chciałbym zamienić się z Francuzami, którzy co prawda szybko odpadli z ME, ale mają złoto igrzysk. Ten brąz to nie jest jakiś wielki sukces. To jest jednak głównie medal pocieszenia, który jest zwieńczeniem pracy Heynena z polską kadrą. Lepiej mieć medal niż nie mieć, ale trzeba też się cieszyć umiarkowanie.

Vital Heynen pożegnał się już z kadrą i z kibicami. Jest to dla ciebie zaskoczenie, czy raczej było to spodziewane?

– Raczej nie byłem zaskoczony. Tak był skonstruowany kontrakt Vitala Heynena. Miał być do końca igrzysk olimpijskich, ale zostały przełożone o rok. Związek doszedł więc do wniosku, że jeszcze na te ME powinien zostać Heynen. Myślę, że dobrze się stało, że został z tym zespołem na jeszcze jedną imprezę i podniósł go trochę mentalnie.

A jak oceniasz nastroje w reprezentacji?

– Heynen na pewno nie zostawił po sobie spalonej ziemi. Wiemy, że jesteśmy bardzo silną nacją siatkarską. Pytanie tylko, czy nowy trener będzie musiał budować na nowo. Heynen może co prawda ubiegać się o reelekcję w konkursie, ale daję na to małe szanse. Jestem ciekawy jak to sobie poukłada nowy szkoleniowiec – czy będzie chciał budować reprezentację na tych samych zawodników, czy też będzie chciał wprowadzić kogoś nowego. Uważam, że takie coś mogło się już stać na tych mistrzostwach Europy, ale taką koncepcje miał Heynen. Widać było, że mu bardzo zależało na dobrym wyniku i to nie była żadna popisówka z jego strony.

Bonus do 1650 PLN na start
Polski Bukmacher Sp. z o. o. posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez MF. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Patrzyłem na komentarze kibiców i większość chciałaby, by Heynen został trenerem…

– To też dlatego, że Vital Heynen zyskał ogromną sympatię w środowisku. To jest trener, który kocha siatkówkę i ogromnie się cieszył, że może być szkoleniowcem w kraju, który uwielbia ten sport. Miłość Heynena z kibicami jest więc odwzajemniona. Wrócę jednak do punktu wyjścia – gdy Heynen rozpoczynał u nas pracę i zdobył mistrzostwo świata to przypominał, że on przyszedł tutaj, by zdobyć medal igrzysk olimpijskich, a nie MŚ. Trzeba się pochylić nad tym, czy jest sens, by Vital został. Widać raczej, że on sam nie za bardzo tego chce.

A kogo widziałbyś na stanowisku nowego szkoleniowca? Mówi się o Grbiciu, Gardinim, Gogolu, czy nawet Anastasim, który kiedyś już trenował polską kadrę. 

– Nie wiem, czy Anastasi chciałby wejść ponownie do tej samej rzeki. Nie wiem, czy Gogol jest już gotowy na bycie pierwszym trenerem. Jako asystentowi póki co idzie mu lepiej. Nikola Grbić? On jakby był przygotowywany do tej roli. On zna już te nasze realia i wydaje się być faworytem do pełnienia tej funkcji. Trzeba zacząć jednak od tego, że pod koniec września poznamy nowego prezesa związku i pytanie brzmi, czy priorytetem dla niego będzie od razu medal igrzysk olimpijskich w Paryżu, czy jednak wracamy do śpiewki, że musimy zdobywać coś co rok. Trzeba zobaczyć, jakie mamy priorytety i wtedy dopasować do tego trenera. Ja takiego naturalnego następcy Vitala Heynena nie widzę. Taki trener jest tylko jeden – pełny charyzmy, życia. Może czasem trochę przesadzał i był zbyt uparty, ale zdobył sobie zaufanie.

Czy według ciebie Heynen może zostać za to szkoleniowcem reprezentacji Polski kobiet? Takie informacje co raz częściej można poczytać w mediach.

– Zostało to rozdmuchane. Vital Heynen co prawda nie negował w jednym z wywiadów takiego pomysłu, ale trzeba pamiętać, że byłaby to zupełnie nowa postać w środowisku siatkówki kobiet. Co prawda kiedyś prowadził damskie zespoły, ale Vital niegdyś powiedział mi, że ogląda tyle meczów męskiej siatkówki, że na kobiecą już nie ma czasu. W reprezentacji kobiet potrzebny jest obecnie fachowiec, bo za rok odbędą się mistrzostwa świata. Trzeba znaleźć szkoleniowca, który podejmie się misji zrobienia fajnego wyniku. Nie mówię tu o medalu, bo to będzie bardzo trudne. Po tylu latach wracamy na kobiecy mundial, więc nie możemy sobie pozwolić na odpadnięcie w grupie. Heynen na takim stanowisku byłby zbyt dużym eksperymentem.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem