Podolski wściekł się na dziennikarzy. „Zawsze robicie jakiś dramat”

Lukas Podolski ma za sobą prezentację, kilka treningów oraz pierwszy sparing w barwach Górnika Zabrze. Mecz z Banikiem Ostrawa pokazał, że brakuje mu jeszcze odpowiedniej dyspozycji fizycznej. Po meczu, nie po raz pierwszy, zagotował się na przedstawicieli mediów.

Lukas Podolski spędził na boisku 45 minut. Górnik przegrał w meczu kontrolnym z czeskim Banikiem Ostrawa 1:3. Trener zabrzan Jan Urban na koniec dość jasno wypowiedział się o dyspozycji niemieckiego mistrza świata, nowej gwiazdy zespołu. „Podolski nie jest jeszcze w pełni przygotowany do meczu. To, w jaki sposób gospodaruje siłami i ile widzi na boisku, sprawia, że braków aż tak nie widać. Na małym boisku jest kozakiem, ale gdy mamy pracę fizyczną, cierpi. On jest tego świadomy. Od razu mówił, że potrzebuje czasu, by się przygotować. Nie da się oszukać organizmu. Jest zbyt doświadczonym zawodnikiem, żeby oszukiwać siebie i mnie” – skwitował szkoleniowiec (cytat za sportowefakty.wp.pl).

Oczekiwania wobec Podolskiego są ogromne. On sam je widzi, a jednocześnie nie wie, czy w ogóle wystąpi w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Na niektóre pytania reaguje nerwowo.

Sezon zaczyna się dość wcześnie, ale co mam zrobić? Zadzwonić do działaczy, żeby opóźnili rozgrywki? Zawsze robicie jakiś dramat. Jak się trenuje od tygodnia, nie można być gotowym na sto procent. Poza tym w Górniku grają też inni zawodnicy, nie tylko Lukas Podolski.

Już wcześniej, w jednym z wywiadów, Podolski narzekał na polskich przedstawicieli mediów, kiedy pytano go o jego udział w niemieckim „Mam Talent”. Dziennikarze drążyli, jak zamierza połączyć to z grą w Górniku, z jak wielu meczów wypadnie. Nie odpowiedział na to konkretnie. Stwierdził, że „ma w du… to, że dziennikarzom ciągle coś nie pasuje”.

Pytanie, czy on sam na pewno ma dobrą perspektywę i zauważył, że nikt, ale to naprawdę nikt nie rzuca mu w Polsce kłód pod nogi, a raczej witany jest jednoznacznie pozytywnie i entuzjastycznie.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem