Po Pucharze Polski – wraca Ekstraklasa i I liga

    Z powodu rozgrywanych w środku tygodnia spotkań 1/16 finału Pucharu Polski w piątek odbędzie się tylko jeden mecz Ekstraklasy. Zmierzą się w nim zespoły Legii Warszawa i Piasta Gliwice. W obu obozach atmosfera daleka jest od euforii, ponieważ na początku sezonu obie ekipy zawodzą. Dzisiejszy mecz to szansa na przełamanie dla jednej z nich.

     

    Zarówno Legia jak i Piast swoje spotkania w Pucharze Polski rozgrywały we wtorek i obie swoje wyjazdowe mecze wygrały. Mistrz Polski na wyjeździe pokonał Wisłę Puławy 4:1, natomiast Piast w Mielcu pokonał miejscową Stal. Zwycięstwa z niżej notowanymi rywalami cieszą, ale w klubach z obwieszczeniem wyjścia z kryzysu czekają na potyczki ligowe.

    Legia w dotychczasowych 4 spotkaniach zdobyła zaledwie 4 punkty, poniosła dwie porażki, a na dokładkę odpadła z eliminacji do Ligi Mistrzów. W kontekście dalszej pracy Jacka Magiery z drużyną z Łazienkowskiej mówi się o tygodniu prawdy. Warszawianie mieli wygrać w Pucharze Polski, następnie z Piastem w Ekstraklasie oraz z Sheriffem Tiraspol w 4 rundzie eliminacji do Ligi Europy. Na razie Legia wykonała dopiero pierwsze ze stojących przed nią zadań.

    – To nie ma żadnego znaczenia, że Piast jest na ostatnim miejscu. To dobra drużyna, ma piłkarzy na ekstraklasowym poziomie. Nie ma co gdybać, ponieważ gdyby Vassiljew strzelił karne w dwóch meczach ich wynik punktowy byłby inny, tak samo gdybyśmy my wykorzystali okazję w meczu z Koroną. Jestem zbyt doświadczonym trenerem, żeby bawić się w gdybanie. Poza tym wpływ mamy na to, co się wydarzy jutro, a nie to, co było kilka dni temu – mówi przed meczem szkoleniowiec Legii, Jacek Magiera.

    Co ciekawe, ostatnim trenerem, który prowadził Magierę jako zawodnika był…Dariusz Wdowczyk, aktualny opiekun Piasta. Teraz przyjdzie mu stanąć naprzeciwko swojego byłego podopiecznego. „Wdowiec” już raz mierzył się z Magierą jako trenerem i wyszedł z tego pojedynku górą. Wówczas jego Wisła Kraków pokonała Zagłębie Sosnowiec. Jak będzie teraz?

    – Wydaje mi się, że Legia nie jest w tej chwili w swojej najwyższej dyspozycji. Jednak mecz meczowi nie jest równy. Wrócę do spotkania w Poznaniu, w którym przez 40 minut wyglądaliśmy dobrze, a potem cała strategia nam się posypała. Bądźmy uważni, bo to nadal jest mistrz Polski i klasowy zespół. Każdy moment na pokonanie Legii jest dobry. Zdajemy sobie sprawę, że to wyjazdowe spotkanie nie będzie łatwe. Nie zamierzamy się jednak wystraszyć. Do stolicy jedziemy w optymistycznym nastroju. Szykujemy strategię na piątkowy mecz i wiemy, co będziemy chcieli zagrać – zapowiada szkoleniowiec Piasta.

    Według specjalistów z LV BET zdecydowanym faworytem jest jednak Legia. Stawka na mistrza Polski to 1.38, remis – 4.7, a zwycięstwo Piasta aż 7.7. Pełna oferta LV BET na spotkania polskiej Ekstraklasy dostępna TUTAJ!

    Kibicom, którzy z racji rozegrania tylko jednego spotkania w Ekstraklasie poczują w piątek niedosyt polskiej piłki w ligowym wydaniu, radzimy zajrzeć jeden szczebel rozgrywkowy niżej. W I lidze odbędą się dwa ciekawe spotkania, w których ciężko wytypować zwycięzców. Mecz Stomilu z Podbeskidziem to starcie z cyklu „wszystko się może zdarzyć”. Świadczą o tym stawki LV BET: Stomil 2.6, remis 3.2, Podbeskidzie 2.55. Natomiast wiecznie walczący o awans do Ekstraklasy GKS Katowice podejmie beniaminka, zespół Puszczy Niepołomice. Faworytem jest „Gieksa” (stawka LV BET 1.88), ale Katowiczanie bez przerwy zawodzą. Na niespodziance, czyli wygranej Puszczy można nieźle zarobić (przelicznik 3.9).

    Pełna oferta LV BET na spotkania I ligi TUTAJ!

    Komentarze