Chamski wpis Alvaro Gonzaleza pod adresem Neymara. Kolejna odsłona konfliktu!

Neymar i Alvaro Gonzalez ostro starli się przy okazji poprzedniego spotkania PSG z Olympique Marsylia, które kończyło się kilkuminutową szamotaniną i obustronnymi oskarżeniami o rasizm. Pamiętliwy Hiszpan nie odpuścił także kolejnej okazji do spotkania. Na boisku kilkukrotnie faulował, a po przegranym Superpucharze Francji nazwał Brazylijczyka... śmieciem.

Jak to w tych czasach bywa, puenta rywalizacji miała miejsce już wcale nie na boisku, lecz w mediach społecznościowych. I gwoli ścisłości, jako pierwszy uszczypnął Neymar. Miał prawo. Paris Saint Germain triumfowało nad Marsylią w finale Superpucharu Francji 2:1, a Brazylijczyk strzelił z rzutu karnego drugą z bramek. Po meczu opublikował na Twitterze zdjęcie ze swoją wymowną cieszynką i opisem sugerującym, że król jest tylko jeden. Prawda, Alvaro?

Alvaro Gonzalez oczywiście nie pozostał dłużny i wyciągnął stopklatkę, na której fauluje Neymara, przytrzymując go obiema rękami za głowę. Opis pod zdjęciem? „Rodzice zawsze uczyli mnie jak wyrzucać śmieci”.

Jeśli „gracias negrito”, wysłane przez Edinsona Cavaniego do przyjaciela, bez żadnej niewłaściwej intencji, kosztowało trzy mecze zawieszenia i sto tysięcy funtów grzywny, to tu naprawdę widzimy potencjał na karę dyscyplinarną.

Żałuję, że nie dałem w twarz temu dupkowi – pisał Neymar po poprzednim starciu z Alvaro Gonzalezem. W końcówce tamtego spotkania sędzia wyrzucił z boiska pięciu piłkarzy. W tym gwiazdora PSG, który głośno sugerował, że został obrażony na tle rasistowskim. Sytuacja rozeszła się po kościach i obyło się bez długich dyskwalifikacji, które sugerowały media.

Aż do następnego razu…

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem