Piłka ręczna: Rozłam w kadrze Polski?

Jeszcze nie tak dawno temu pisaliśmy brzmiący jak groźne proroctwo nadchodzącego kataklizmu tekst o tytule: „Czeka nas wielki kryzys”. Odnosiło się to do ostatnich wydarzeń w reprezentacji Polski w piłce ręcznej.

Dzisiaj portal reczna.pl napisał szeroko komentowany już artykuł o tym, że z gry w reprezentacji (jeszcze przed styczniowymi mistrzostwami świata) mają zrezygnować Karol Bielecki, Sławomir Szmal i Krzysztof Lijewski.

Brzmi naprawdę sensacyjnie, a jeśli dodamy do tego, że po igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, w których biało – czerwoni zajęli czwarte miejsce, kariery reprezentacyjne zawiesili Bartosz Jurecki i Adam Wiśniewski, to mamy do czynienia z odejściem całego szkieletu drużyny.

Sprawa jest o tyle dziwna, że ci gracze cały czas byli powoływani na spotkania eliminacyjne i trochę nielogicznym wydaje się ich odejście już teraz. Niestety nie mamy żadnego komentarza w tej sprawie i bazujemy tylko na doniesieniach serwisu reczna.pl. Jeśli się sprawdzą, to na styczniowych mistrzostwach świata zagra zupełnie inna reprezentacja.

Wielu chciałoby od razu „głowy” selekcjonera Talanta Dujszebajewa, ale warto przypomnieć, że to on poprowadził kadrę przez eliminacje do igrzysk olimpijskich w Rio, a już na samej imprezie pomimo słabszej postawy w kilku meczach ta drużyna otarła się o medal i zajęła 4 miejsce.

dujszebajew-laczy-nas-pasja

To fakt, że ostatnie spotkania reprezentacji pod jego wodzą były katastrofalne, ale pytanie tylko czy ta obniżka formy jest głównie winą trenera? Tak opisywaliśmy sytuację w drużynie narodowej 2 tygodnie temu: „Fatalny styl porażek z Serbami i Rumunami w eliminacjach do mistrzostw Europy 2018. Brak woli walki, charakteru, agresji, umierania za drużynę. Trener nerwowo krzyczący na swoich podopiecznych. Wszyscy wyglądają, jak grupka przypadkowych osób.”

W komentarzu dla „Przeglądu Sportowego”, były reprezentant Polski – Marek Panas powiedział: „Może jest to spowodowane atmosferą, która panuje na treningach. Dujszebajew momentami przesadza. Nie panuje nad emocjami. Przykładem tego było m.in. szarpanie młodszych zawodników w meczu z Rumunią.

Jeżeli szkoleniowiec zdecydowałby się na taki ruch w czasach, gdy ja przebywałem na parkiecie na pewno oddałbym mu ze zdwojoną siłą. Na szczęście Tałant wziął sobie za ofiary młodszych graczy. Nie wierzę, że postąpiłby tak z Bieleckim czy Lijewskim.”

Nam trudno to wszystko jakkolwiek skomentować, mamy jednak nadzieję, że ten kryzys uda się zażegnać, ponieważ przez ostatnią dekadę reprezentacja Polski w szczypiorniaku wzbudzała niesamowite emocje i potrafiła zapełnić największe hale w naszym kraju pozostawiając po sobie fantastyczne wrażenia.

Komentarze