Piłka ręczna: Mundial we Francji rozpoczęty!

25. mistrzostwa świata w piłce ręcznej zainaugurowano. Wczorajsze spotkanie Francji z Brazylią rozpoczęło mistrzostwa świata. Gospodarze turnieju nie pozostawili Canarinhos żadnych nadziei i pewnie zwyciężyli 31:16.

Dziś turniej rozpoczyna się już na dobre, bo zamiast jednego będziemy mieli okazję emocjonować się aż pięcioma spotkaniami. Nas oczywiście najbardziej interesuje to, co wydarzy się o 20:45, kiedy to reprezentacja Polski podejmie bardzo mocną drużynę Norwegów.

Zanim jednak do tego dojdzie na francuskich boiskach będziemy przyglądali się temu, jaką formę na turniej przygotowało aż sześć ekip. Już o 14 w hali w Metz wyjdą drużyny Słowenii i Angoli. Szczególnie jesteśmy ciekawi postawy tej pierwszej ekipy, która przed czterema laty potrafiła na mundialu zająć wysokie, czwarte miejsce. Wątpliwe jednak, by w tym roku Słoweńcy zaprezentowali się równie dobrze, bo drużyna ta ma swoje problemy. Gdy jednak patrzymy na zespoły, które rywalizują w grupie B, czyli Hiszpanię, Tunezję, Macedonię, Islandię, Angolę i właśnie Słowenię, to wydaje się, że Ci ostatni nie powinni mieć problemu, by z grupy wyjść.

Drugim spotkaniem w tej grupie będzie potyczka Macedonii z Tunezją. Z obu ekip tylko Tunezyjczycy zakwalifikowali się na igrzyska olimpijskie w Rio, ale nie byli oni w stanie wygrać żadnego spotkania w grupie, a jedyny punkt, który udało im się zdobyć zawdzięczają remisowi z drużyną Kataru. Teoretycznie obie ekipy powinny zająć dwa ostatnie miejsca w rywalizacji grupowej, ale przy założeniu, że ktoś ten mecz wygra, szanse na awans do dalszej fazy turnieju rosną.

francja-laczy-nas-pasja

Rosja kontra Japonia, to już polska grupa i te spotkanie będziemy śledzić ze szczególną uwagą. Zwłaszcza, że wielką niewiadomą w tej stawce są szczypiorniści z kraju Kwitnącej Wiśni, z którymi Polacy zmierzą się w przedostatnim spotkaniu rywalizacji grupowej. Tu murowanym faworytem są Rosjanie, choć ich drużyna nie jest aktualnie tak mocna, jak miało to miejsce przed laty. Co ciekawe, Sborna ostatni medal na imprezie mistrzowskiej zdobyła w…1999 roku. W mistrzostwach Europy przed rokiem zajęli oni dopiero 9. miejsce, a na igrzyska olimpijskie do Rio w ogóle nie zdołali się zakwalifikować.

Pierwszym turniejowym rywalem Hiszpanów będą Islandczycy, których również na igrzyskach zabrakło. Ciekawi nas ta konfrontacja, bo oba zespoły mają sporo do udowodnienia. Hiszpanie wydają się być w dobrej formie, co zaprezentowali w turnieju towarzyskim, który odbywał się w ostatni weekend u nich w kraju. To oni wydają się być faworytem w tej konfrontacji, mimo że Islandczycy mogą być nieprzewidywalni.

Równolegle, o 20:45 na parkiet wyjdą Polacy, na przeciw których staną Norwegowie. Czwarta drużyna zeszłorocznych mistrzostw Europy w ostatnim czasie wyjątkowo nie leży naszej ekipie, gdyż w trzech ostatnich potyczkach za każdym razem ulegaliśmy Skandynawom. W związku z tym, że w naszej kadrze znajduje się obecnie wiele nowych twarzy, tym razem również faworytami nie będziemy. Chyba, że… naszym atutem będzie młodość i nieprzewidywalność. Tego również nie jesteśmy w stanie wykluczyć.

Pierwsze spotkanie turnieju zawsze jest bardzo ważne. Istotne będzie ono szczególnie dla biało-czerwonych, gdyż odnosimy wrażenie, że dobry, zwycięski mecz jest kadrze Dujszebajewa bardzo potrzebny. Wtedy wzrosną morale drużyny oraz pewność siebie. Pokonanie mocnych, choć słabszych niż przed laty Norwegów, może niejako ustawić rywalizację grupową. Wtedy, w kolejnych meczach, będzie łatwiej walczyć. Na początku – o wyjście z grupy.

 

Komentarze