Piłka ręczna: Czy czas Dujszebajewa w reprezentacji minął?

Sytuacja polskiej piłki ręcznej w wydaniu reprezentacyjnym jest katastrofalna. W eliminacjach do Mistrzostw Europy w Chorwacji nasza kadra zagrała trzy spotkania i wszystkie przegrała. Potrzeba cudu, aby udało się awansować do turnieju gromadzącego najlepsze drużyny na Starym Kontynencie.

W życiu, a w sporcie w szczególności na przestrzeni kilku lat sytuacja może zmieniać się diametralnie. Pamiętamy jeszcze, jak kilka lat temu piłkarzom nożnym za wzór stawialiśmy szczypiornistów, którzy walczyli we wspaniałym stylu z najlepszymi drużynami na świecie. Dzięki ich świetnej grze, ludzie zaczęli się interesować mocniej tą dyscypliną. Teraz zdecydowanie na topie jest kadra Nawałki, a o piłkarzach ręcznych niedługo wszyscy zapomną.

Byliśmy dzisiaj całkowicie bez szans, przegraliśmy wyraźnie. Mogę tylko pogratulować drużynie Białorusi wspaniałego meczu, bramkarza Iwana Mackiewicza, który zapewne zaliczył dzisiaj jeden ze swoich najlepszych występów w reprezentacji. Karalek, Puchouski, Kulesz rozłożyli nas w obronie.

 Białoruscy zawodnicy grali też świetnie między bramkami, no i podkreślę jeszcze raz niesamowitą postawę bramkarza. Po prostu nie dali nam szans – powiedział po meczu Dujszebajew.” – powiedział po ostatnim meczu (23:32 w Mińsku z Białorusią) trener Tałant Dujszebajew cytowany przez WP SportoweFakty.

Wiele osób ze środowiska domaga się dymisji szkoleniowca reprezentacji Polski. Nie widzą oni sensu dalszego kontynuowania współpracy na linii trener – zawodnicy. Jedną z nich jest brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku Marek Panas.

Jeśli trener Dujszebajew miałby honor, to zrezygnowałby po czwartkowym blamażu. Zostało nam pięć procent szans i nawet jeśli uda nam się awansować do finałów mistrzostw Europy, to na pewno nie będzie lepiej tylko gorzej.

Reprezentacja zrobiła straszny zjazd, ale pretensji nie można mieć tylko do selekcjonera, bo teraz czkawką odbijają się wieloletnie zaniedbania związku w kwestii szkolenia. Obecnie nie mamy kim grać” – powiedział były reprezentant kraju w rozmowie z serwisem polsatsport.pl.

Najbliższe spotkanie Polacy zagrają w niedzielę w Płocku z Białorusią. Przegrana w tym meczu zamknie definitywnie marzenia o udziale w Mistrzostwach Europy rozgrywanych w Chorwacji.

Komentarze