Piłka ręczna: Bardzo dobra postawa Polaków!

Polska reprezentacja przegrała wczoraj z Francją 25:26, ale dla wielu osób tak dobra postawa biało – czerwonych była zaskoczeniem. Wydaje się, że po wygranej z Japonią nasi szczypiorniści uwierzyli w siebie. Taka porażka jak ta wczorajsza daje nadzieję, że ta kadra w niedalekiej przyszłości może nawiązać do wyników osiąganych w ostatniej dekadzie.

To, że „nasi” nie odegrają na tym turnieju wielkiej roli można było się spodziewać już wcześniej. Plaga kontuzji połączona z zakończeniem kariery przez kilku reprezentantów znacznie skomplikowała trenerowi Talantowi Dujszebajewowi pracę.

Oto co powiedział szkoleniowiec po meczu z Francją: „Nie licząc pierwszych kilku minut po przerwie, było to najlepsze spotkanie reprezentacji od olimpijskiego półfinału z Danią. Ale pamiętajmy, że Francja dzisiaj grała już o nic, bo miała zapewnione pierwsze miejsce.

Najważniejsze, że ten zespół rozegrał już osiem spotkań w tym roku, a kilku wystąpiło też jesienią przeciwko Serbii i Rumunii. Potrzebujemy 35–40 meczów, żeby być na najwyższym poziomie. A po 25, może 20 meczach możemy powiedzieć, że zespół już coś rozumie. W trzy miesiące nie stworzymy zmienników dla Bieleckiego, Lijewskiego czy Jureckiego.”

Jak widać polskim szczypiornistom potrzebny jest przede wszystkim czas, aby prezentować swoje umiejętności na parkiecie coraz lepiej. Na razie popełniają sporo głupich błędów, które wynikają prawdopodobnie z braku doświadczenia. Jednak takie spotkania, jak to przeciwko „Trójkolorowym” dają nadzieję na przyszłość.

Wyszliśmy z wiarą, chcieliśmy wygrać. Możemy być z siebie zadowoleni, ale na pewno jest niedosyt, bo mieliśmy okazję, by ograć Francuzów. Myślę, że to był nasz najlepszy występ na mistrzostwach. Francja grała bez żadnej presji. Rywale chyba wyszli na spotkanie z myślą, że mecz sam się wygra, a my walczyliśmy o każdą piłkę. Podeszliśmy do starcia z szacunkiem do przeciwnika, ale nie czuliśmy stresu.” – powiedział po spotkaniu obrotowy reprezentacji Polski, Marek Daćko.

To pokazuje, jak wielkie znaczenie ma psychika. Dzięki ograniu Japończyków, nasi szczypiorniści zyskali niezbędną pewność siebie. Głęboko wierzymy w to, że w każdym kolejnym spotkaniu będą się prezentować coraz lepiej.

Komentarze