Piłka nożna: Zabrakło bezczelności i amunicji

No niestety. Legii Warszawa nie udało się awansować do 1/8 finału Ligi Europy. Po wczorajszej porażce 0:1 w Amsterdamie podopieczni Jacka Magiery zakończyli piękną przygodę z europejskimi pucharami. Teraz pozostała im już tylko rywalizacja o obronę mistrzowskiej korony w Ekstraklasie.

W tym dwumeczu zabrakło skuteczności. Niestety, ale odejście duetu Nikolić – Prijović widać jak na dłoni. Bez nich „Wojskowi” zatracili całą siłę linii ofensywnej. Nie twierdzimy, że Necid i Chukwu to źli napastnicy, ale na pewno w tym momencie nie są przygotowani do gry na odpowiednim poziomie.

Szkoleniowiec polskiej drużyny – Jacek Magiera tak analizował przyczyny porażki: „Czego zabrakło? W przerwie mówiliśmy sobie, że musimy grać odważniej, bardziej do przodu. W drugiej części gry było pod tym względem lepiej, zdobywaliśmy pole, przeciwstawiliśmy się przeciwnikowi. I nie zmieniliśmy stylu nawet po straconym golu, który padł chyba po najmniej składnej akcji.

Musimy rozłożyć strzelanie bramek na wszystkich piłkarzy, nie ma z nami już tych atakujących, którzy strzelali w zeszłym sezonie. Czas działa na naszą korzyść. Moim zadaniem jest to, aby nowi gracze weszli płynnie do drużyny. Potrzebny jest czas i mecze, bo sparingi to nie wszystko. W porównaniu do meczów z Ligi Mistrzów mieliśmy dziś 4-5 zmian, nie ma z nami tych, którzy grali ze sobą rok. Nauka, tak to traktujemy.”

Wiele osób winą za utratę jedynego decydującego o awansie gola obwinia Arkadiusza Malarza. Bramkarz odbił do boku piłkę po uderzeniu Klaassena, a tam czekał już Nick Viergever, który z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Golkiper stołecznego klubu nie uważa się jednak za winnego:

Piłkarz Ajaxu uderzył piłkę po długim rogu, a ja na tyle, ile mogłem, wybiłem ją. Wiem, kiedy popełniłem błąd, często potrafię przyznać się do błędu, lecz nie dam z siebie zrobić kozła ofiarnego. Ajax zdecydowanie był w naszym zasięgu. Zabrakło nam jednego gola. Pokazaliśmy się dzisiaj z dobrej strony, przez co Holendrzy czasami mieli problemy. Kreowaliśmy sytuacje bramkowe, ale niestety nie udało nam się awansować do kolejnej rundy.”

Piłkarzom Legii zabrakło odwagi i odrobiny bezczelności na murawie Amsterdam Areny. Ten dwumecz był absolutnie do wygrania. Niestety nie udało się. Mamy jednak nadzieję, że w przyszłym sezonie na wiosnę będziemy mogli podziwiać grę w europejskich pucharach kilku drużyn z Ekstraklasy. Tego sobie wszyscy życzymy.

Komentarze