Piłka nożna: Wigry Suwałki w półfinale Pucharu Polski!

Piłkarski Puchar Polski to rozgrywki, w których bardzo często mamy do czynienia z niespodziankami. Teoretycznie to najlepsze drużyny w kraju, te na co dzień występujące w Ekstraklasie, powinny między sobą powalczyć o trofeum. Raz za razem zdarza się jednak, że do walki o pełną pulę włącza się ktoś słabszy. Ktoś, komu na starcie nie daje się

Piłkarski Puchar Polski to rozgrywki, w których bardzo często mamy do czynienia z niespodziankami. Teoretycznie to najlepsze drużyny w kraju, te na co dzień występujące w Ekstraklasie, powinny między sobą powalczyć o trofeum. Raz za razem zdarza się jednak, że do walki o pełną pulę włącza się ktoś słabszy. Ktoś, komu na starcie nie daje się szans na cokolwiek. W tym roku w półfinale tych rozgrywek zameldowały się Wigry Suwałki.

Zadzwoniliśmy do trenera Wigier, Dominika Nowaka i poprosiliśmy go o kilka słów komentarza na temat awansu prowadzonej przez niego drużyny do pólfinału PP, wyników losowania, Arki Gdynia i okresu przygotowawczego.

dominik-nowak-laczy-nas-pasja

Po pierwsze – wielkie gratulacje. Już po świętowaniu?
Dziękuję bardzo. Specjalnego świętowania nia było. Oczywiście była radość wspólnie z naszymi kibicami, ale już dziś rano mieliśmy trening, więc nie było mowy o żadnej balandze. W dobrych nastrojach możemy udać się na zasłużony odpoczynek i rozpocząć okres roztrenowania.
Każdy bezstronny kibic podświadomie kibicuje takim zespołom jak Wigry, które na tle swoich bardziej utytułowanych rywali wyglądają jak Kopciuszek.
Zdajemy sobie z tego sprawę, że wiele osób nam kibicowało. Taki sukces, jakim jest udział w półfinale Pucharu Polski to znakomita promocja klubu i miasta. To co osiągnęliśmy wczoraj jest już jednak historią. Nikt nie pamięta o tym, kto rok czy dwa lata temu był w najlepszej czwórce. Każdy wie, kto trofeum wygrał i ewentualnie kto był drugim finalistą. Musimy odpocząć od piłki i wznowić przygotowania, by powalczyć o decydującą batalię na Stadionie Narodowym.
No właśnie – wczoraj odbyło się losowanie. Odnosimy wrażenie, że ułożyło się ono po waszej myśli.
Na losowanie nie możemy narzekać, ale Arka to zespół z Ekstraklasy i to oni na pewno będą faworytem w tym pojedynku. Lepiej jest zagrać z Arką niż z Lechem, ale zachowujemy spokój i nie nakręcamy się na to, co czeka nas dopiero na wiosnę.
Zapewne śledzi Pan rozgrywki Ekstraklasy i wie Pan, w jak trudnym momencie znajduje się obecnie Arka.
Oczywiście, że wiem, ale mamy dopiero grudzień. Ekstraklasa rozegra jeszcze trzy spotkania i piłkarze udadzą się na odpoczynek. Potem będziemy mieli nowe rozdanie. Arka znakomicie rozpoczęła tegoroczny sezon i wielce prawdopodobne, że nie inaczej będzie również w 2017 roku.
Czy Arka ma przewagę, że do meczu z wami podejdzie już po trzech spotkaniach ligowych? Waszą pierwszą oficjalną grą będzie dopiero ta z ekipą z Gdyni.
Nie wiem czy to będzie nasza przewaga, czy Arki. My skupiamy się tylko na sobie. Potrenujemy w znakomitych warunkach, gdyż w zimę udamy się na obóz na Cypr. Tam będziemy mieli stworzone idealne warunki do grania w piłkę. Nikt nie będzie miał prawa narzekać w klubie, że coś poszło nie tak. Reszta zależy tylko od nas.
Planujecie wzmonienia w okresie zimowym?
Wraz z Dyrektorem Sportowym – Jackiem Zielińskim, cały czas myślimy na temat wzmocnień zespołu. Po głowie chodzi nam kilka nazwisk i pewnie pojawi się w klubie trzech-czterech nowych piłkarzy. Jeżeli chcemy się rozwijać, to musimy poprawiać to, z czym jeszcze mamy problemy. Bo mankamenty w naszej grze są – to normalne.
Wzmocnienia przydadzą się wam również pod kątem walki o Ekstraklasę.
Oczywiście. Na tę chwilę zajmujemy 5. miejsce w tabeli z 29 punktami na koncie. To bardzo dobry wynik. Chcemy awansować do Ekstraklasy, a ta sztuka może się udać tylko dwóm zespołom. Wierzymy w to, że na wiosnę jeszcze się poprawimy i to będzie dobry dla nas sezon. Na razie nie mogę narzekać na nasze dotychczasowe dokonania. Z pokorą będziemy pracować, by sprawić niespodziankę. Póki co, niczego jeszcze nie osiągnęliśmy.

Rozmawiał
Jakub Borowicz

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem