Piłka nożna: Wiemy kto zagra o finał Ligi Europy!

    Wczorajsze rozstrzygnięcia w Lidze Europy pokazały, że stawka była bardzo wyrównana. Aż w trzech spotkaniach z czterech konieczna była dogrywka. W jednym musiały zadecydować rzuty karne. W grze o końcowe trofeum pozostały już tylko cztery drużyny.

    Najwięcej miejsca w mediach sportowych poświęcono na temat rywalizacji Manchesteru United z Anderlechtem Bruksela. Ostatecznie „Czerwone Diabły” okazały się lepsze, ale do rozstrzygnięcia niezbędna była dogrywka. Podopieczni Mourinho wygrali 2:1 i są już bardzo blisko upragnionego finału.

    Oto co po meczu powiedział trener angielskiej drużyny: „Myślę, że oddaliśmy jakieś 17 strzałów, w tym 10 celnych. Coś koło tego, ale mimo to mecz był trudny. Jeśli ktoś, kto nie oglądał spotkania, spojrzałby na te liczby, mógłby pomyśleć, że totalnie zdominowaliśmy Anderlecht, ale tak nie było” – cytuje wypowiedź menadżera strona manutd.pl.

    Niesamowitą karuzelę nastrojów przeżyli kibice zgromadzeni na stadionie w Gelsenkirchen. Ajax przegrywał w dogrywce z Schalke 0:3, a mimo to zdołał awansować do półfinału Ligi Europy, doprowadzając do wyniku 2:3. To był najbardziej emocjonujący mecz wczorajszego wieczora.

    Byliśmy w bardzo trudnej sytuacji. Przegrywaliśmy 3:0 i graliśmy w dziesiątkę. W przerwie dogrywki powiedzieliśmy sobie, że musimy zagrać o wszystko. Wszyscy biegaliśmy i nie przestawaliśmy walczyć. Nick ruszył do przodu i zdobył bramkę. Później strzeliliśmy na 3-2. Po ostatnim gwizdku ciężko nam było chodzić” – powiedział po spotkaniu Davy Klaassen.

    Wielki ładunek emocjonalny towarzyszył także spotkaniu w Stambule, gdzie Besiktas grał z Olympique Lyon. W regulaminowym czasie gry było 2:1 dla Besiktasu, ale w rzutach karnych lepsi byli „Francuzi” i wygrali 7:6.

    W ostatnim meczu RCK Genk zremisował na własnym stadionie z Celtą Vigo 1:1. Taki rezultat premiował zespół z ligi hiszpańskiej i to właśnie Celta zagra o finał, który odbędzie się 24 maja w Sztokholmie.

    Komentarze