Piłka nożna: Wielcy w Premier League zgodnie wygrywają

Liga angielska uchodzi za najbardziej wyrównaną ligę na świecie. I my również się z tą opinią zgadzamy. Okej – Anglicy nie szturmują w ostatnich latach europejskich rozgrywek, ale gdy mamy do wyboru mecz lidera z czerwoną latarnią w Premier League, a w innej, dowolnie wybranej lidze świata, to mimo wszystko skłaniamy się do obejrzenia Wyspiarzy.

16. kolejka Premier League była wyjątkowa. Dlaczego? Bo swoje mecze wygrali wszyscy faworyci. Chelsea, Liverpool, Tottenham, United, City. Zgoda – dzień wcześniej przegrał Arsenal. Nie uważamy jednak, by w meczu z Evertonem piłkarze Wengera byli faworytami. Może inaczej – ich porażka nie była niespodzianką.

Teoretycznie – bez niespodzianek. Angielski Kowalski idąc do buka w ciemno wytypowałby właśnie takie rezultaty. Bo są one logiczne i może je zargumentować na milion sposobów. Sęk w tym, że co kolejkę te typy są bardzo logiczne i “proste” do wytypowania. Najwięksi zgodnie wygrywają jednak bardzo rzadko.

chelsea-laczy-nas-pasja

Nie będziemy teraz grzebać w piłkarskich annałach i przeglądać historycznych księg by sprawdzić, kiedy taka sytuacja miała miejsce ostatnim razem. Pewnie okazałoby się, że jesteśmy niesprawidliwi, a w ciągu kilku ostatnich lat zgodnie wygrywanie największych w lidze angielskiej było regułą, a my mamy urojenia. Odnosimy jednak wrażenie, że słowo “wyrównana” w kontekście Premier League nie odnosi się do tego, że faktycznie ostatni w tabeli Sunderland jest na bardzo zbliżonym poziomie, co pierwsza Chelsea. Chodzi o co innnego.

Między innymi o to, że patrząc w tym roku na chociażby ekipy z Manchesteru mamy wrażenie, że one potrafią głupio przegrać. Potrafią wyłożyć się o własne nogi na byle jakiej przeszkodzie i sprawić sporą niespodziankę. Gdy do tego dodamy, że znowu wygrała Chelsea, trójkę Middlesbrough wlepił Liverpool, a ich wyczyn powtórzył Tottenham, to zaczynamy uzmysławiać sobie, że mówimy o sytuacji bez precedensu.

Imponuje nam Chelsea w tym sezonie. Pisaliśmy już o tym kilka tygodni temu, ale warto powtórzyć raz jeszcze – to prawdopodobnie najlepiej obecnie grająca w piłkę drużyna w Europie. Wczoraj Costa z kumplami pokonali wcześniej już wspomniany Sunderland i wciąż utrzymują sześciopunktową przewagę nad Liverpoolem. Prawie 70% posiadania piłki i pełna kontrola nad wydarzeniami boiskowymi. Jest zatem na Wyspach ekipa, która w – zdaniem wielu – najważniejszy moment sezonu wchodzi w gazie. W wyraźnej formie.

 

Komentarze