Piłka nożna: Tevez miliarderem – kolejny transferowy rekord w Chinach

Już dzisiaj pisaliśmy o tym, że Aleksandar Prijović dostał ofertę życia z Chin. Pewnie zarobi tam niesamowite pieniądze, ale to i tak nic w porównaniu z kontraktem Carlosa Teveza. Argentyński napastnik podpisał umowę z chińskim klubem Shanghai Greenland Shenhua Football Club. Kontrakt ma opiewać na ok. 38 – 39 milionów dolarów za sezon, co uczyni go najlepiej zarabiającym piłkarzem świata.

Umowa jest podpisana na dwa lata. Carlos Tevez na liście najlepiej zarabiających piłkarzy świata wyprzedzi Brazylijczyka Oscara, który w Szanghaj SIPG będzie otrzymywał 400 tysięcy funtów tygodniowo, oraz Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego (obydwaj po około 365 tysięcy funtów tygodniowo).

Wygląda więc na to, że można sobie grać w Chinach, zarabiać krocie i mieć o wiele niższy poziom niż w Europie. Jeśli jednak ten import najlepszych piłkarzy świata do tamtejszej ligi będzie cały czas postępował, to już niedługo telewizje w Polsce będą walczyć o prawa do pokazywania tamtejszej ligi.

Kariera piłkarza jest stosunkowo krótka, więc nie ma się co dziwić, że co raz większa grupa zawodników ulega „wielkiej kasie” i decyduje się na wyjazd do Azji. Ciekawi jesteśmy, kiedy polscy piłkarze zaczną zasilać chińskie drużyny?

 

oscar-laczy-nas-pasja

Każdym biznesem rządzi pieniądz. Piłka nożna to jeden z najbardziej opłacalnych sportów na świecie. Chińskie „futbolowe eldorado” zaczynają już dostrzegać w Europie. Luis Figo otworzył tam swoje szkółki piłkarskie, a najlepsze kluby jeżdżą tam na mecze pokazowe. To działa też w drugą stronę. Chińczycy kochają piłkę nożną.

W każdy weekend w publicznej telewizji można zobaczyć dwa wybrane mecze angielskiej Premier League. Mówi się, że chcą oni zorganizować Mundial w 2030 roku. Dlatego teraz rozpoczęli propagowanie futbolu tak mocno, jak tylko potrafią. Pytanie, gdzie jest granica ich możliwości?

Chiny mają plan, aby nie tylko spopularyzować piłkę nożną, ale żeby ich reprezentacja grała na światowym poziomie. Pracy mają sporo, ale zaczynają intensywnie inwestować w proces szkolenia. Chiński gigant oświetleniowy, firma Ledman Optoelectronic od przyszłego sezonu będzie sponsorem portugalskiej drugiej ligi. W pierwszej wersji umowy (która ostatecznie nie przeszła) był zapis, że każdy klub musi zatrudnić jednego chińskiego zawodnika oraz asystenta trenera. Ostatecznie stanęło na liczbie 10 piłkarzy oraz 3 trenerów.

Pieniądze otwierają wszystkie drzwi. Zobaczymy tylko, czy Chiny mają tyle środków, żeby ciągle przepłacać kolejnych piłkarzy. Jeśli tak, to jesteśmy świadkami narodzin najsilniejszej ligi piłkarskiej na świecie.

Komentarze