Piłka nożna: Smutne Święta przy Nowowiejskiej

    Lechia Tomaszów Mazowiecki przegrała z Concordią Elbląg 1:3 (0:1) w spotkaniu 23. kolejki I grupy III ligi. Rywale zaskoczyli zielono-czerwonych skutecznymi kontratakami i ofiarną grą w obronie. Przyjezdni zasłużenie wywieźli z Tomaszowa Mazowieckiego komplet punktów, a z posadą szkoleniowca lechistów pożegnał się trener Grzegorz Dziubek.

    Spotkanie lepiej mogli rozpocząć przyjezdni. Już w 3. minucie uderzenie Adama Dudy odbiło się od słupka, a dobitkę Mateusza Szmydta zdołał obronić Dawid Kędra. W odpowiedzi po zespołowym ataku lechistów i zamieszaniu pod polem karnym gości, futbolówkę zdołali wybić obrońcy Concordii. Elblążanie w 13. minucie dopięli swego. Po szybkiej kontrze sam na sam z Kędrą wyszedł Duda. Napastnik oddał silny strzał, który zdołał odbić golkiper Lechii. Piłkę do siatki zdołał dobić nadbiegający Mariusz Pelc. Lechia po tej stracie nerwowo starała się szybko odrobić straty, jednak przyjezdni kontrolowali przebieg gry spokojnie rozgrywając piłkę. Tomaszowianie próbowali strzałów z dystansu, ale wszystkie próby były niecelne, albo były blokowane przez defensorów. Dopiero w 36. minucie przed szansą na wyrównującego gola stanął Marcin Mirecki. Zawodnik gospodarzy po wypracowaniu akcji wyszedł sam na sam z Oskarem Pogorzelcem, ale piłkę po strzale z ostrego kąta na różny odbił bramkarz z Elbląga. Przed przerwą szansę na podwyższenie wynik mieli przyjezdni. Po uderzeniu Huberta Otręby Lechię przed stratą drugiego gola uratował słupek.

    Drugą część pojedynku świetnie rozpoczęła Concordia. W 47. minucie po profesorsku akcję gości wykończył Adam Duda, który posłał piłkę obok wychodzącego Kędry tuż przy słupku. To wyraźnie podcięło skrzydła miejscowym. Podopieczni trenera Grzegorza Dziubka nie mieli pomysłu na grę i zaskoczenie rywali. Z biegiem czasu lechiści częściej utrzymywali się przy piłce, ale nic z tego nie wynikało. Concordia grała bardzo spokojnie i kontrolowała przebieg rywalizacji, grając głównie z kontry. W 80. minucie Dawid Kędra sfaulował przed polem karnym wychodzącego z nim sam na sam Adama Dudę. Golkiper Lechii za to przewinienie został ukarany czerwoną kartką. Ze względu na wykorzystanie limitu zmian pomiędzy słupkami musiał stanąć Wiktor Żytek. Kilka sekund później pomocnik tomaszowian musiał wyciągać piłkę z siatki po tym jak bramkę z rzutu wolnego zdobył Mateusz Gołębiewski. Lechia mogła w końcówce strzelić honorowego gola, ale uderzenie z rzutu karnego Marcina Mireckiego obronił Pogorzelec. W odpowiedzi w słupek trafił Hubert Otręba. W końcu w 90. minucie honorowego gola dla gospodarzy strzelił Krystian Kolasa. Niestety nie wpłynęło to na końcowy rezultat i Święta Wielkanocne przy Nowowiejskiej upłyną w smutnych nastrojach.

    Lechia Tomaszów Mazowiecki – Concordia Elbląg 1:3 (0:1)

    Bramki: Krystian Kolasa 90 – Mariusz Pelc 13, Adam Duda 47, Mateusz Gołębiewski 83

    Lechia: Dawid Kędra cz 80. – Klaudiusz Król, Kamil Cyran (46. Adrian Gołdyn), Wiktor Żytek, Bartos Widejko – Adam Gołuński (46. Paweł Wolski), Łukasz Bocian (75. Kamil Szyczak), Marcin Gawron (75. Jardel Muniz Cruz), Krystian Kolasa – Jakub Rozwandowicz ż, Marcin Mirecki.

    Concordia: Oskar Pogorzelec – Patryk Burzyński ż, Mateusz Gołębiewski ż, Sebastian Kopeć (61. Michał Lewandowski), Michał Kiełtyka – Hubert Otręba ż, Mariusz Pelc (75. Bartłomiej Lebiejewski), Michał Pietroń ż, Mateusz Szmydt, Kazuya Watanabe (90. Paweł Pelc) – Adam Duda.

    Komentarze