Piłka nożna: Skorupski podbija Serie A

Powoli to już norma, że polscy piłkarze błyszczą w ligach zagranicznych. To nie znaczy, że co weekend wszyscy grają doskonale, ale doczekaliśmy obecnie takich czasów, że naszych reprezentantów jest tak wielu, że zawsze kilku uda się zabłysnąć. Najłatwiej jest to oczywiście zrobić graczom z pola.

I jakby się uprzeć, to po raz kolejny można by wychwalać Glika, Lewandowskiego czy Teodorczyka. Każdy z tej trójki absolutnie zasłużył na słowa pochwały i wyróżnienie. My chcielibyśmy jednak zwrócić uwagę na postawę bramkarza włoskiego Empoli, jakim jest Łukasz Skorupski.

Drużyna ta ma małe szansę, żeby utrzymać się w Seria A, a jeśli jej to się uda, to będzie to tylko i wyłącznie zasługa byłego piłkarza Górnika Zabrze. Od dłuższego czasu Polak broni kapitalnie, a prawdziwy popis swoich umiejętności dał podczas meczu przeciwko AS Roma. Swoją postawą tak zachwycił wszystkich we Włoszech, że trafił na okładkę „Corriere dello Sport”.

Występ polskiego bramkarza docenił po meczu Daniele De Rossi: „Stworzyliśmy dużo szans, ale Skorupski zagrał bardzo dobrze. Myślę, że był najlepszy na boisku. Obronił wszystkie nasze strzały, a Empoli skutecznie się broniło, nawet gdy atakowaliśmy większą liczbą graczy” – dodał czołowy piłkarz zespołu z Rzymu.

Lukasz-Skorupski-roma-laczy-nas-pasja

Pochwał na postawę, wypożyczonego właśnie z Romy zawodnika nie ma końca. Jego dobrą grę zauważył nawet na twitterze stary – nowy prezes PZPN – Zbigniew Boniek. Czy to czas, aby to właśnie Skorupski zaczynał powoli awansować w hierarchii polskich bramkarzy?

Na pewno jego dobra gra nie umknie uwagi selekcjonera Adama Nawałki. Już ostatnio przecież nasz trener powołał aż czterech bramkarzy, w tym zawodnika Empoli. Pamiętajmy też, że po aferze alkoholowej, w którą zamieszany jest między innymi Artur Boruc, jego pozycja, jako bramkarza numer trzy może znacząco osłabnąć.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że Nawałka wykazuje duży sentyment, do byłych graczy Górnika Zabrze. O tym, jaka będzie pozycja Skorupskiego w reprezentacji, to powinny już pokazać najbliższe powołania na mecz z Rumunią.

Czekamy z niecierpliwością.

Komentarze