Piłka nożna: Ronaldo wygrywa „Złotą Piłkę”, „Lewy” daleko z tyłu

Trochę dziwi nas podniecanie się wynikami plebiscytów. Nie ma co się za bardzo spinać, przecież to tylko zwykła zabawa. A że rezultaty czasami są absurdalne, to już inna sprawa. We właśnie opublikowanych wynikach konkursu o „Złotą Piłkę” magazynu „France Football” triumfował Cristiano Ronaldo. Drugi był Leo Messi, a trzeci Antoine Griezmann. Robert Lewandowski zajął dopiero 16. miejsce.

W tym roku dziennikarze sportowi z całego świata byli wyjątkowo jednomyślni. Ronaldo zdetronizował resztę stawki uzyskując aż 745 punktów. Drugi Messi miał ich zaledwie 316. Śmieszny jest przy tym dorobek kapitana reprezentacji Polski, który uzyskał 3 głosy. Zawsze jednak mogło być gorzej i „Lewy” mógł nie otrzymać ani jednego punktu. A były takie przypadki, a wśród nich takie nazwiska jak: Neuer, Ramos, Aguero czy Higuain.

Polski napastnik wyśmiał wyniki plebiscytu na twitterze. Wtórował mu jego kolega z kadry Kamil Grosicki, który napisał: „Lewy w 2016 roku jesteś gorszy od Pepe i dwóch bramkarzy. Paranoja”. Wtórują mu dziennikarze, oto wybrane wpisy:

Mateusz Borek: „16 miejsce Roberta Lewandowskiego w plebiscycie Złotej Piłki France Football jest tak absurdalne jak rankingi &pasy organizacji WBA w boksie.”

POL - EURO 2012/POLÔNIA X GRÉCIA - ESPORTES - Robert Lewandowski, da Polônia, comemora gol sobre a Grécia durante partida do Grupo A da Euro 2012 no Estádio Nacional de Varsóvia, na Polônia, nesta sexta-feira (08). 08/06/2012 - Foto: MATT DUNHAM/ASSOCIATED PRESS/AE

Michał Zachodny: „Jeśli w rankingu #ballondor2016 Lewandowski jest 16, a Pogba 14, to spodziewam się, że w pierwszej 10 są Kiełb, Morioka, Grajciar.

Rafał Lebiedzinski: „Wszystkie 3 punkty na Lewego w plebiscycie #ballondor2016 oddał @russelcrowe.”

Na Polaka swój głos oddali dziennikarze z Polski (Maciej Iwański z TVP), Słowenii i Mongolii. Jak widać, „żurnaliści” z innych Państw mieli w tym roku innych ulubieńców. Choć niektóre wybory wydają się być co najmniej dziwne.

Rozumiemy rozgoryczenie niskim miejscem Lewandowskiego. Szczególnie, kiedy to rok temu zajął 4. pozycję. Trzeba jednak pojąć, że bardzo istotne dla głosujących były rezultaty Mistrzostw Europy. I ten czynnik wydaje się być decydujący, jeśli chodzi o tak słabą ocenę Polaka, który na turnieju zdobył tylko jedną bramkę.

Liczymy, że reprezentacja Polski na zbliżających się mistrzostwach świata w Rosji osiągnie spory sukces, a wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości, kto powinien być w czołówce.

Komentarze