Piłka nożna: Porażka z Włochami, Kapustka i Linetty chcą grać w tej drużynie

Nasi młodzieżowcy przegrali wczoraj w Krakowie z reprezentacją Włoch 1:2. Pomimo tego, że wynik nie jest najgorszy, to na murawie różnica klas obu drużyn była naprawdę spora. Gdyby „goście” mieli trochę więcej szczęścia, to zdobyliby jeszcze kilka bramek. Na szczęście to tylko spotkanie towarzyskie, a szansa na rehabilitację już w poniedziałek, kiedy to reprezentacja U-21 zagra z Czechami.

Polscy piłkarze zdecydowanie lepiej i pewniej prezentowali się w formacjach ofensywnych. Tacy zawodnicy jak Lipski, Kownacki czy Kapustka potrafili przeciwstawić się swoim rywalom. Kłopoty mieliśmy w defensywie, która potrzebuje zgrania. Współpraca Bednarka, Dawidowicza, Kędziory i Jaroszyńskiego pozostawiała wiele do życzenia.

Trener Marcin Dorna wierzy w szybką rehabilitację swoich podopiecznych: „Wszystkie mecze na finiszu przygotowań traktujemy jak mecze o punkty. Cieszymy się, że mogliśmy się spotkać z kolejnymi finalistą mistrzostw Europy. Włosi byli bardzo wymagającym rywalem, który wysoko zawiesił poprzeczkę. Właśnie takie wyzwania czekają nas w trakcie mistrzostw i mamy świadomość, że musimy się stale rozwijać. Ktoś kiedyś powiedział, że przegrany mecz nie musi stać się porażką, jeśli wyciągniemy z niego wnioski. Mamy ten komfort, że następny mecz czeka nas już za parę dni i zrobimy wszystko, by już w poniedziałek pokazać się z lepszej strony” – cytuje serwis WP SportoweFakty.

Swój pierwszy oficjalny mecz w reprezentacji do lat 21 rozegrał Bartosz Kapustka. Jego występ na tle kolegów z drużyny można ocenić jako poprawny. Jeśli były piłkarz „Pasów” lepiej wpasuje się w drużynę, to powinien stać się jej mocną częścią. Sam zawodnik po spotkaniu powiedział, że wymaga od siebie więcej, niż to co pokazał wczoraj na murawie.

Kapustka odpowiedział też na pytanie, czy zagra na młodzieżowych mistrzostwach Europy: „Myślę, że czas pokaże. Jeśli będzie okazja, to będę chciał wziąć udział w tym turnieju. Brakuje mi w tym sezonie meczów, więc jeżeli tylko będę zdolny do gry i trener widział mnie w składzie, to będę do jego dyspozycji”- czytamy w onet.pl.

Podobno Karol Linetty również wyraził chęć występu. Czekamy jeszcze tylko na decyzję Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Piłkarze powinni określić się jak najszybciej, żeby trener Dorna wiedział, jakie ma pole manewru przed tą wielką imprezą.

Komentarze