Piłka nożna: “Polski mecz” w Neapolu!

Do “polskiego” starcia dojdzie w lidze włoskiej, gdzie Napoli podejmowało będzie na swoim boisku Sampdorię Genua. Na przeciw siebie staną zespoły, które zgoła odmiennie radzą sobie w tym sezonie. Zespoły, które po 18 kolejkach dzieli aż 12 ligowych punktów.

Z jednej strony Bartosz Bereszyński i Karol Linetty, z drugiej Piotr Zieliński. Trzech Polaków możemy spodziewać się na boisku podczas spotkania rozgrywanego na Stadio San Paolo w Neapolu. Z perspektywy trybun tej konfrontacji będzie przyglądał się Arkadiusz Milik, który już niebawem jednak wróci na boisko po poważnej kontuzji kolana, której nabawił się w październiku zeszłego roku.

Cztery zwycięstwa i trzy remisy w ciągu poprzednich siedmiu spotkań, to bilans co najmniej przyzwoity. Gdy dodamy, że Napoli ostatni raz przegrało pod koniec października i to na wyjeździe z Juventusem, to dochodzimy do wniosku, że podopieczni Maurizio Sarriego są w ostatnim czasie z niezłej dyspozycji. W czterech ostatnich meczach Hamsik i spółka strzelili aż szesnaście bramek, ale już w meczach z Torino i Fiorentiną, które poprzedzały święta Bożego Narodzenia, stracili ich aż sześć. Postawa defensywy jest zatem największym zmartwieniem wszystkich kibiców Azzurrich.

NAPLES, ITALY - October 5 : Lorenzo Insigne of Napoli celebrates after scoring goal 1-1 during the Serie A match between SSC Napoli and Torino at San Paolo Stadium on October 5 , 2014 in Naples, Italy. (Photo by Francesco Pecoraro/Getty Images)

No właśnie – defensywa. W sobotę na pewno nie zagra Kalidou Koulibaly i Faouzhi Ghoulam, którzy udali się na Puchar Narodów Afryki. Do tego z gry wypada ostoja defensywy, czyli Raul Albiol, który odpocznie z powodu nadmiaru żółtych kartek. Swoje szanse powinni zatem otrzymać Vlad Chiriches, który w ostatnim czasie narzekał na problemy zdrowotne oraz Lorenzo Tonelli, który dopiero po raz pierwszy w tym sezonie wyjdzie na murawę.

Sampdorii ostatnio nie wiedzie się zbyt dobrze, gdyż ekipa z Genui w ostatnich trzech spotkania nie potrafiła wygrać. Do porażki z Lazio Rzym i Chievo Verona drużyna prowadzona przez Marco Giampaolo dorzuciła bezbramkowy remis z Udinese. Otuchy fanom Sampdorii na pewno nie doda fakt, że spośród dziewięciu rozegranych w tym sezonie spotkań na wyjeździe Linetty i spółka wygrali tylko jedno – 21 sierpnia z Empoli. Ponadto aż pięć meczów przegrali i trzy razy zremisowali.

O miejsce w pierwszym składzie nie musi się obawiać Zieliński, który środek pola stworzy prawdopodobnie z Diawarą i Hamsikiem. Przed nimi Sarri powinien postawić na Callejona, Insigne i Mertensa. Mimo że siła rażenia Azzurrich jest imponująca, to fani Napoli czekają z niecierpliwością na powrót Arkadiusza Milika, który na ławce rezerwowych powinien się pojawić się w kolejnej ligowej kolejce.

Na pewno od początku na placu gry nie pojawi się Linetty, który w tygodniu miał problemu zdrowotne. Również występ Bereszyńskiego jest mało prawdopodobny od pierwszego gwizdka, gdyż na prawej stronie defensywy Giampaolo powinien postawić na Pedro Perreirę. Dziennikarze La Gazzetta dello Sport prognozują, że Polak na placu gry pojawi się po zmianie stron.

Jak w przeszłości wyglądała rywalizacja Napoli z Sampdorią? Przed rokiem w Neapolu było 2:2, lecz już w Genui lepsi okazali się Azzurri, którzy wygrali 4:2. Sampdoria na Stadio San Paolo ostatnim razem wygrała w…1998 roku. Od tamtego czasu Napoli podejmowało dzisiejszych gości aż jedenastokrotnie, z czego aż siedem razy zdobywało komplet punktów. Czterokrotnie obie ekipy dzieliły się punktami.

Mecz rozpoczyna się o 20:45, a my ze szczególną uwagą będziemy przyglądać się poczynaniom Polaków. Zobaczymy, kto z tej rywalizacji wyjdzie zwycięsko.

Komentarze