Piłka nożna: Pojedynek dwójki przyjaciół

Co prawda, przed nami tydzień bez rozgrywek o europejskie puchary, ale dla miłośników futbolu pozostaje rywalizacja w najlepszych ligach na Starym Kontynencie oraz w krajowych pucharach. Piłka nożna, to wielki biznes, dlatego terminarz jest napięty do granic możliwości i czasy, kiedy piłkarze grali zwykle jedno spotkanie tygodniowo minęły bezpowrotnie. Dlatego tak ważna obecnie jest szeroka

Co prawda, przed nami tydzień bez rozgrywek o europejskie puchary, ale dla miłośników futbolu pozostaje rywalizacja w najlepszych ligach na Starym Kontynencie oraz w krajowych pucharach. Piłka nożna, to wielki biznes, dlatego terminarz jest napięty do granic możliwości i czasy, kiedy piłkarze grali zwykle jedno spotkanie tygodniowo minęły bezpowrotnie.

Dlatego tak ważna obecnie jest szeroka kadra meczowa. Wiedzą o tym w najlepszych klubach. Popatrzmy chociażby na przykład Bartosza Kapustki. Reprezentant kraju, po dobrym występie na Euro, kupiony za spore pieniądze walczy póki co, o miejsce na ławce rezerwowych.

Taka właśnie jest różnica pomiędzy najlepszymi klubami świata, a na przykład polskimi drużynami. Żaden polski zespół nie pozwoliłby sobie na „wypuszczenie” do innego klubu (z tej samej ligi) zawodnika, który miał za sobą świetny występ na Euro 2016 i był pierwszoplanową postacią w reprezentacji, która dotarła do ćwierćfinału.

A jednak Borussia Dortmund zdecydowała się sprzedać do VFL Wolfsburg Kubę Błaszczykowskiego. Zrobili to, pomimo licznych protestów ze strony swoich kibiców. Jeden wpis na stronie klubowej zapadł szczególnie w pamięć: „Jak można sprowadzić Goetzego, który nas zdradził, a sprzedać Kubę, który dla nas dawał z siebie wszystko od 2007 roku? Wolę mieć fajną drużynę w Lidze Europy, niż armię najemników w Lidze Mistrzów”. To słowa jednego z kibiców.

blaszczykowski2-laczy-nas-pasja

Koledzy z drużyny również nie mogli się pogodzić z odejściem Polaka. Tak odejście „Kuby” skomentował na Instagramie Kevin Grosskreutz: „Życzę ci wszystkiego najlepszego! Wdzięczność otrzymuje się już dziś jedynie od fanów!!! Jeśli coś nie układa się tak jak powinno, nikt nie da ci drugiej szansy – tak teraz niestety jest. Piłka nożna nie jest tym, czym była kiedyś… Obecnie liczą się tylko te obrzydliwe sumy. Najważniejszy jest sukces i komercja.

Minęło trochę czasu i Błaszczykowski został kapitanem popularnych „Wilków”. Dzisiaj na ich stadion przyjedzie właśnie Borussia Dortmund. Mecz wyjątkowy dla dwójki przyjaciół Łukasza i Jakuba, ale także dla wszystkich polskich kibiców.

Obecny szkoleniowiec klubu z Dortmundu – Thomas Tuchel wyznał kilka dni temu, że chciał, żeby „Błaszczu” grał na prawej obronie, ale wtedy musiałby rywalizować z Piszczkiem. W tym momencie, były kapitan reprezentacji Polski zdecydował się na odejście z drużyny.

blaszczykowski-dortmund-laczy-nas-pasja

Ile w tym prawdy nie wiemy. Wiadomo na pewno, że „Kuba” ma swojemu byłemu trenerowi coś do udowodnienia i dzisiaj nogi nie odstawi. Faworytami spotkania będą goście, ale determinacja gospodarzy powinna być gwarantem wielkich emocji.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem