Piłka nożna: Pamiętacie Ondreja Dudę?

Grając w Polsce robił furorę. Uznawano go za jeden z najlepszych talentów w dziejach ekstraklasy. Swoimi zagraniami zaskakiwał rywali na boisku i wzbudzał aplauz na trybunach. Reprezentując barwy drużyny z ligi polskiej trafił do reprezentacji i stał się jej pierwszoplanową postacią na Euro 2016.

O kim mowa? O Ondreju Dudzie – słowackim pomocniku, który był zawodnikiem Legii od lutego 2014 do lipca 2016 roku. Rozegrał dla niej 101 oficjalnych spotkań, w których zdobył 16 bramek i zaliczył 19 asyst.

Po Euro 2016 klub z Łazienkowskiej sprzedał swoją „gwiazdę” za około 4,5 miliona euro do Herthy Berlin. Jednak piłkarz dopiero w miniony weekend zadebiutował w niemieckiej drużynie. Po siedmiu miesiącach zagrał jedną minutę w spotkaniu przeciwko Eintrachtowi Frankfurt. Wszystko to na skutek leczenia urazu kolana.

Słowacki zawodnik w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty tak opisuje swoją sytuację: „Od dwóch tygodni trenuję z pierwszym zespołem Herthy. Wcześniej ćwiczyłem tylko indywidualnie, z trenerem od przygotowania. Później miałem testy, które pozwoliły stwierdzić, czy w ogóle mogę rozpocząć zajęcia z chłopakami. Te ostatnie miesiące w ogóle były dla mnie bardzo zmienne. Przed operacją raz trenowałem indywidualnie, a raz z drużyną.

Wiedziałem, że w Herthcie na mnie liczą i czekają. To też dodało mi energii i pozytywnego myślenia. Jak debiutowałem, to trybuny przywitały mnie tak, jak na Legii. Wierzę w siebie i widzę, że mi ufają. Chcę się odwdzięczyć. Cel jest prosty: grać jak najwięcej. Poziom treningów w Berlinie jest inny niż w Warszawie. Jest większa intensywność, można podnieść swoje umiejętności.”

Słowaka jeszcze nie można określić mianem zmarnowanego talentu. Trzeba pamiętać, że ten piłkarz ma dopiero 22 lata. Jeśli pech go ominie, to powinien sobie poradzić w Bundeslidze, choć niewątpliwie będzie to wymagało od niego sporo pracy i przede wszystkim cierpliwości.

Trudno oczekiwać, że Duda zacznie błyszczeć bardzo szybko. Najważniejszy będzie dla niego okres, w którym zacznie wreszcie regularnie trenować z pierwszym zespołem. Sam zawodnik zaznacza, że potrzebuje kilku tygodniu, żeby poprawić swoją formę fizyczną. My życzymy Ondrejowi powodzenia i będziemy śledzić jego postępy w lidze niemieckiej.

Komentarze