Piłka nożna: Ostatnia sobota z Ekstraklasą

Przed nami ostatnia sobota z Ekstraklasą w tym roku. Trzeba przyznać, że tegoroczne rozgrywki są niezwykle emocjonujące. Pomimo tego, że poziom naszej klubowej piłki nie jest delikatnie mówiąc najwyższy, to główną zaletą tej ligi jest jej nieprzewidywalność. A dzięki temu kibicom chce się ją oglądać. Dzisiaj przed nami trzy spotkania, w których mamy nadzieję wydarzy się wiele interesujących rzeczy.

Na początek ciekawe zestawienie w Kielcach, gdzie miejscowa Korona podejmuje Lechię Gdańsk. Zdecydowanie wyżej w tabeli są „goście”, jednak to miejscowi słyną z dobrej gry przed własną publicznością, a podopieczni Piotra Nowaka nie radzą sobie najlepiej w meczach wyjazdowych.

Po serii trzech zwycięstw z rzędu, Korona przegrała dwa kolejne spotkania grając jednak nieźle i tracąc w nich tylko po jednej bramce. Kielczanie mają tylko dwa punkty do ósmego miejsca. Czy Lechia udowodni swoje mistrzowskie aspiracje zdobywając 3 punkty na trudnym terenie?

Będąca liderem tabeli, Jagiellonia Białystok zagra u siebie z Wisłą Płock. To kolejny mecz, w którym jest „papierowy” faworyt, jednak to spotkanie dla miejscowych nie musi być wcale takie łatwe. W ostatnim meczu podopieczni Michała Probierza pokonali Arkę Gdynia 3:2.

probierz-jaga-laczy-nas-pasja

I o dziwo lepiej ta drużyna radzi sobie na wyjazdach niż w spotkaniach na własnym boisku. Goście z Płocka zaczęli wreszcie zdobywać punkty. Najpierw zremisowali z Legią, a w ostatniej kolejne pokonali Ruch Chorzów. Czy stać ich dzisiaj na sprawienie niespodzianki?

Na koniec dnia, przenosimy się do Krakowa, gdzie czeka nas mecz Cracovii z Lechem Poznań. Gospodarze grają w ostatnim czasie bardzo słabo, może jednak remis w ostatnim derbowym meczu z Wisłą Kraków doda im wiary we własne możliwości.

Poznaniacy długo męczyli się w ostatniej kolejce u siebie z niespodziewanie bardzo solidną w tym spotkaniu Koroną, a o ich zwycięstwie zadecydowała bramka w końcówce rezerwowego w tym spotkaniu zawodnika. Piłkarze „Kolejorza” będą zdecydowanym faworytem tego meczu, ale czy po raz kolejny Ekstraklasa nie zadziwi nas swoją nieprzewidywalnością?

Komentarze