Piłka nożna: Ostatnia kolejka Ligi Europy

Liga Europy nie cieszy się aż taką popularnością jak Champions League, nie grają w niej aż tak znane firmy, ale żywo interesujemy się nią, jeśli mamy w fazie grupowej swojego przedstawiciela. W tym roku nie udało się zakwalifikować do niej ani jednemu z klubów Ekstraklasy więc i same rozgrywki przeszły w naszym kraju bez echa. Teraz, kiedy wiemy, że w 1/16 zagra Legia Warszawa, na pewno znowu wzrośnie zainteresowanie tym, co dzieje się w Lidze Europy i z kim ewentualnie mierzyć się będzie stołeczny klub.

Tego dowiemy się w poniedziałek, 12 grudnia, podczas losowania par. Zanim jednak jasne stanie się, kto awansuje i które zespoły znajdą się w jakim koszyku, do rozegrania pozostała jeszcze jedna seria spotkań. W kilku grupach sytuacja jest nader ciekawa i nikt nie jest jeszcze pewien awansu.

Taka sytuacja ma miejsce np. w grupie A, gdzie trzy ekipy biją się o dwa premiowane miejsca. Największe szanse ma Manchester United, który zmierzy się z ukraińską Zoryą. Jeśli jednak przegra, a Feyenoord pokona Fenerbahce, to Czerwone Diabły wylądują na trzecim miejscu. Wszystko więc w rękach i nogach podopiecznych Jose Mourinho, którzy muszą tylko nie przegrać.

W grupie B wszystko jest już jasne, awansują APOEL i Olympiakos. Kwestią do rozstrzygnięcia jest tylko kolejność w tabeli, o której zadecyduje dzisiejszy pojedynek. Grekom pierwszy plac może dać tylko zwycięstwo. Podobna sytuacja ma miejsce w grupie C, gdzie o pozycję lidera walczą Anderlecht i Saint Etienne. Wszystko rozstrzygnie bezpośrednie starcie, a Belgom do utrzymania pierwszego miejsca wystarczy remis.

teodorczyk-anderlecht-laczy-nas-pasja

W grupie D awansu pewny jest rosyjski Zenit, a o drugą lokatę zawalczą dzisiaj Alkmaar, Dundalk i Maccabi Tel Aviv. Z kolejnej grupy, E, wychodzi na pewno Roma, a szansę na grę w 1/16 mają Astra i Austria Wiedeń.

Dwie nagradzane promocją lokaty w grupie F są już obsadzone przez Genk i Athletic Bilbao. Mają równą liczbę punktów, a o kolejności zadecyduje to, ile punktów dziś wyszarpią swoim rywalom. Z pierwszej pozycji w grupie G wychodzi na pewno Ajax Amsterdam, pytaniem jest tylko kto będzie drugi. Szansę mają Standard Liege i Celta Vigo.

O awans powalczą Braga i Gent, a pierwszą pozycję w ich zestawieniu zajął już dawno temu Szachtar. Z grupy I awansują Schalke i Krasnodar. W grupie J na awans ma szansę nawet ostatni Liberec, o swoje musi więc walczyć nawet będąca w tym momencie pierwsza Fiorentina.

W dwóch ostatnich grupach również sytuacja nie jest jasna. Pewna jest Sparta Praga, a Southampton o drugie miejsce powalczy z Hapoelem Beer Sheva. W grupie L na awans szansę ma każdy, ostatni Villarreal ma do pierwszego Osmanlisporu stratę tylko jednego punktu.

Śledźmy więc dzisiejsze rozgrywki, bo może akurat trafi nam się oglądanie meczu przyszłego rywala warszawskiej Legii.

Komentarze