Piłka nożna: Oscar w Shanghai SIPG!

Zawsze gdy słyszymy o tego typu transferach łapiemy się za głowę. Mamy świeżo w pamięci przejście Zinedine Zidane’a z Juventusu Turyn do Realu Madryt i zmianę Barcelony na rzecz Królewskich przez Luisa Figo. Wtedy kwoty transferów robiły na nas ogromne wrażenie. Nie mogliśmy uwierzyć, że ktoś jest w stanie wyłożyć tyle kasy, by mieć w swoich szeregach wymarzonego zawodnika. Jak pokazuje teraźniejszość – tamte pieniądze to tak naprawdę drobne, które dziś nie robią na nikim specjalnego wrażenia.

Oficjalna strona klubowa Chelsea Londyn podała dziś informację, że Oscar odchodzi z klubu i obiera kierunek azjatycki. Mowa tu o chińskim zespole Shanghai SIPG. Kwota zapłacona za brazylijskiego piłkarza? Nawet do 60 milionów funtów!

Oscar spędził w Chelsea cztery i pół roku i mimo trudnych początków w drużynie ze stolicy Anglii, swego czasu był jednym z liderów w zespole The Blues. Zapłacone za niego brazylijskiemu Internacionalowi Porto Alegre 32 miliony euro niezwykle szybko zaczęły się zwracać. Wszystko za sprawą dobrej gry Brazylijczyka, który był wyróżniającą się postacią w ekipie Roberto di Matteo.

O ile Oscar podczas całego swojego pobytu w Chelsea prezentował się bardzo przyzwocie, o tyle jego postawa w tym sezonie – delikatnie mówiąc – nie zachwycała. Pomocnik tylko pięciokrotnie zaczynał mecz w wyjściowym składzie i aż cztery razy na boisko wchodził z ławki rezerwowych. Jedna strzelona bramka i jedna asysta nie robią na nikim żadnego wrażenia.

osc-laczy-nas-pasja

Dlatego tym bardziej dziwi nas kwota, jaką chiński zespół był w stanie wyłożyć za brazylijskiego pomocnika. Jeżeli informacje podawane przez angielską prasę są zgodne z prawdą, to Chelsea zarobiła na nim mniej więcej tyle, co Juventus na wcześniej już wspominanym sprzedaniu Zidane’a do Realu Madryt. Mowa tu w kwocie około 70 milionów euro. Z tym, że Francuz był wtedy mistrzem Europy i mistrzem świata. Jednym z najlepszych piłkarzy globu. Oscar jest co najwyżej rezerwowym w drużynie, która w tym roku nie grała nawet w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Angielskie źródła nie zapomniały oczywiście wspomnieć o zarobkach Oscara. Tygodniowo 25-latek będzie bogatszy o 400 tysięcy funtów, co czyni go najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie. Oczywiście nie musimy nikomu mówić, że Oscar został najdrożej sprzedanym przez Chelsea piłkarzem w historii.

Co ciekawe, trenerem ekipy z Shanghaiu jest Andre Villas-Boas, który od czerwca 2011 roku do marca 2012 pracował w Chelsea. W tym samym zespole występują również koledzy z reprezentacji Oscara, czyli Hulk i Elkeson.

Zastanawiamy się, kiedy to w końcu się skończy i czy w ogóle się skończy. Czy olbrzymie pieniądze, jakie płacą chińskie kluby za piłkarzy mają górny pułap, którego nie da się już przekroczyć. Póki co Azjaci zbyt bardzo zaburzają hierarchię płac w światowym futbolu. Nie zdziwi nas, gdy za kilka lat więcej dobrych zawodników w piłkę będzie grało właśnie tam. Europa pójdzie w odstawkę.

Komentarze