Piłka nożna: Niezrozumiała miłość kibola

Kompletnie nie rozumiemy, o co chodzi tym kibolom (bo to na pewno nie są kibice) Legii Warszawa, którzy postanowili napędzić wstydu swojej ukochanej (podobno) drużynie i narazić ją na dotkliwe kary finansowe. Trzeba przyznać, że miłość do klubu w wykonaniu tych osób, jest bardzo specyficzna. Nie ma sensu rozpisywać się o tym, co się wydarzyło,

Kompletnie nie rozumiemy, o co chodzi tym kibolom (bo to na pewno nie są kibice) Legii Warszawa, którzy postanowili napędzić wstydu swojej ukochanej (podobno) drużynie i narazić ją na dotkliwe kary finansowe. Trzeba przyznać, że miłość do klubu w wykonaniu tych osób, jest bardzo specyficzna.

Nie ma sensu rozpisywać się o tym, co się wydarzyło, bo to już wszyscy doskonale wiedzą. Najpierw skandaliczne zachowanie podczas meczu z Borussią Dortmund, a teraz pomimo licznych próśb i ostrzeżeń regularna wojna z policją w obrębie stadionu w Madrycie.

Wczoraj klub ogłosił, że może być nawet wykluczony z trwającej właśnie edycji Ligi Mistrzów. Wedle ostatnich doniesień, tak się jednak nie powinno stać. Jak dowiedział się sport.tvn24.pl, w oficjalnych raportach te zdarzenia nie zostały jednak odnotowane.

O niczym nie wspomniano w oficjalnych raportach” – taką odpowiedź uzyskaliśmy w biurze prasowym UEFA na pytanie, czy w sprawie zachowania kibiców Legii wszczęte zostanie dochodzenie.

Proszę pamiętać, że wszystkie incydenty mające miejsce poza granicami stadionów nie znajdują się w jurysdykcji UEFA” – dodała europejska federacja w odpowiedzi dla sport.tvn24.pl. Jak to się ostatecznie skończy, tego nie wiemy. Być może klub będzie wykluczony. Oczywiście wolelibyśmy, żeby tak się nie stało.

kibice-legii-laczy-nas-pasja

Legia może zostać wyrzucona z Ligi Mistrzów już teraz, ale nie sądzę, żeby była to realna możliwość. To sparaliżowałoby całe rozgrywki”- powiedział z kolei Michał Listkiewicz. Dodał jednak, że klub może ponieść bardzo przykre konsekwencje. Wszystko jak stwierdził, przypomina trochę efekt kuli śniegowej. Ktoś na początku popełnił błąd, a teraz cały czas jest gorzej i gorzej.

„Super Express” nawet sugerował kilka dni temu, że włodarze klubu są szantażowani i jeśli nie odpuszczą ogromnych odszkodowań osobom, które wszczęły zamieszki podczas pierwszego meczu z Borussią, to podczas spotkania ze Sportingiem Lizbona w Warszawie stadion zostanie zdemolowany. Mamy nadzieję, że to tylko głupi artykuł w poczytnym tabloidzie.

W każdym razie, kompletnie nie możemy zrozumieć tego wszystkiego, co w ostatnim czasie dzieje się w zespole przy ulicy Łazienkowskiej. Piłka nożna bez kibiców nie ma większego sensu, ale co zrobić, żeby na stadiony chodzili ludzie kochający ten sport, a nie zwykłe bydło?

Jak ktoś ma jakiś pomysł, to dawajcie śmiało. My, podobnie jak włodarze Legii nie mamy pomysłu, jak rozwiać obecną sytuację.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem