Piłka nożna: Milik wróci już w styczniu?!

Często kibice jak i osoby uprawiające zawodowo inne sporty wyśmiewają piłkarzy za to, że ich trening w porównaniu do przygotowań biegacza czy pięściarza to zwykły „spacerek”. Ci z kolei bronią się tym, że każdy mógł przecież zapisać się do klubu za młodu i dzisiaj być „leniwym” piłkarzem.

Wiele razy spotkaliśmy się również z pretensjami, co do wysokich zarobków zawodników piłki nożnej. Zgadzamy się, że są one naprawdę spore, ale co w tym miejscu zawinił sam gracz? Taki jest rynek i oni na tym korzystają.

Pamiętamy, jak w książce złożonej z anegdot Grzegorza Szamotulskiego współautorstwa Krzysztofa Stanowskiego były bramkarz „Wojskowych” wspomina, że ludzie mylnie postrzegają żywot piłkarzy. Twierdził, że najtrudniejsze chwile, to czas rehabilitacji i dojście do pełnego zdrowia po kontuzji.

Napisał, że treningi w trakcie sezonu i rozgrywanie spotkań co 3 dni, to prawdziwa „laba” w porównaniu z katorgą, jaką trzeba przejść, żeby wrócić do pełnej sprawności po poważnym urazie. W trakcie walki o swoje zdrowie jest aktualnie Arkadiusz Milik. Piłkarz włoskiego Napoli rehabilituje się po kontuzji, jakiej doznał 8 października w trakcie meczu z Danią (3:2) w eliminacjach do Mistrzostw Świata w Rosji.

milik-radosc-po-golu-z-dynamem-kijow-laczy-nas-pasja

Polski napastnik doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego. Tuż po zabiegu mówiono, że piłkarz wróci na boisko dopiero po sześciu miesiącach, ale dzisiaj wygląda na to, że będzie gotowy do gry już w styczniu. Na szczęście jednak rehabilitacja przebiegła w bardzo szybkim tempie i zawodnik nie dość, że już biega, to ostatnio na jednym z portali społecznościowych pochwalił się filmem, na którym odbywa zajęcia z piłką.

Nie wiem, jak wiele dni upłynęło od tego feralnego dnia. Zacząłem biegać i postępy, które robię mnie zadowalają. Jestem na dobrej drodze i tak też mówią moi fizjoterapeuci. Kolano nie puchnie i mi nie dokucza. Mam nadzieję wrócić na początku przyszłego roku, ale nie jestem w stanie podać konkretnej daty. To pierwszy raz, kiedy zmagam się z takim urazem. Staram się ciężko pracować każdego dnia” – mówił cytowany przez portal interia.pl.

Na powrót byłego piłkarza Górnika Zabrze czekają zarówno w klubie jak i reprezentacji kraju. Co prawda, w genialnej formie jest teraz Łukasza Teodorczyk, ale od przybytku trenera Nawałkę na pewno głowa nie rozboli. To samo w klubie z Neapolu, gdzie polski piłkarz grał bardzo dobrze i szybko udało mu się zdobyć serca kibiców.

Arek, życzymy Tobie wszystkiego najlepszego i głęboko wierzymy, że przyszły rok będzie dla Ciebie jeszcze lepszy niż ten obecny. Zdrówka!

Komentarze