Piłka nożna: Milan kontra Torino w Pucharze Włoch!

Pięć zwycięstw w całych rozgrywkach Milanu, tyle samo drużyny Torino. Ostatni razem Rossoneri Puchar Włoch zdobywali w 2003 roku, podczas gdy ich dzisiejsi rywale uczynili to 10 lat wcześniej. Poprzedni finał z udziałem Milanu miał miejsce w zeszłym sezonie, gdy lepszy po dogrywce okazał się Juventus. Od ostatniego, wcześniej już wspomnianego finału, nie wystąpiła w nim drużyna z Turynu.

Co ciekawe, Milan spotkaniem z Torino dopiero rozpoczyna swój udział w tegorocznej edycji Pucharu Włoch. Popularne Byki natomiast z racji tego, że nie są w turnieju rozstawieni, musieli zmierzyć się z dwoma ekipami z Serie B. Podopieczni Sinisy Mihajlovicia najpierw pokonali Pro Vervellie 4:1, a następnie Pizę 4:0.

Obie ekipy mierzyły się już w tym sezonie. Miało to miejsce w pierwszej kolejce ligowej, gdy Milan na swoim boisku okazał się lepszy 3:2 po hat-tricku Carlosa Bakki. W tamtym spotkaniu piłkarze z Mediolanu mieli sporo problemów, a niejako potwierdzeniem tych słów niech jest rzut karny, który w 90 minucie spotkania obronił Gianluigi Donnarumma ostatecznie zapewniając Milanowi trzy punkty.

Sezon 2016/2017 ma być w końcu tym, w którym Milan zacznie odnosić sukcesy. Włodarze klubowi zgodnie podkreślają, że Rossoneri celują w Puchar Włoch, gdyż te trofeum przy obecnym układzie sił w lidze włoskiej zdecydowanie łatwiej jest zdobyć, niż mistrzostwo kraju. Mediolańczycy potrafili w ostatnim czasie wygrać z Juventusem Turyn, w lidze również wiedzie im się całkiem dobrze. Mimo że w dalszym ciągu Bacca z ekipą nie są w stanie utrzymać równej dyspozycji i zdarzają im się wpadki, jak chociażby remis z Atalantą dwie kolejki temu, to w spotkaniach na własnym boisku prezentują się nadzwyczaj dobrze. Z 10 meczów na San Siro wygrywali aż siedmiokrotnie tylko raz przegrywając. To w spotkaniu z Torino może mieć duże znaczenie.

Milan Sinisa Mihajlovic gestures during the Italian Serie A soccer match ACF Fiorentina vs Ac Milan at Artemio Franchi stadium in Florence, Italy 23 August 2015. ANSA/MAURIZIO DEGL INNOCENTI

Torino ten sezon zaczęło bardzo dobrze, jednak z biegiem czasu piłkarze Mihajlovicia gdzieś ten impet wytracili. Efektem tego są między innymi trzy przegrane spotkania w dwóch pierwszych tygodniach grudnia. Gdy wydawało się, że dzięki zwycięstwu tuż przed świętami Bożego Narodzenia Byki wskoczą w końcu na właściwe tory, w niedzielę przyszedł rozczarowujący remis z Sassuolo. W meczu tym zabrakło skuteczności i pomysłu na grę. Torino wyglądało tak, jakby myślami było już przy konfrontacji z Milanem.

Co ciekawe, Rossoneri od ośmiu lat za każdym razem meldują się w 1/8 Pucharu Włoch. Torino natomiast jako jeden z pięciu włoskich klubów może się pochwalić zdobyciem dubletu w jednym sezonie. Problem w tym, że miało to miejsce…w sezonie 1942/1943. W tym zacnym gronie jest również Juventus, Inter, Lazio i Napoli, a brakuje Milanu, któremu ta sztuka nigdy się nie udała.

Trener Milanu, Vincenzo Montella powiedział na konferencji prasowej, że wygranie Pucharu Włoch jest dla niego priorytetem w tym sezonie. Sam jako zawodnik nigdy tego trofeum nie zdobył.

“Torino ma bardzo dobrych zawodników. Szczególnie mówię tu o tych odpowiedzialnych za akcje ofensywne, których wspierają bardzo dobrzy pomocnicy. Są znakomicie poukładani taktycznie, ich trener ma wizję futbolu, która powoduje, że są bardzo groźni. (..) Wiem, że wygranie tego meczu może być istotne w kontekście naszych szans na zdobycie pucharu. Nigdy nie wygrałem Coppa Italia ani jako piłkarz, ani jako trener. Gdy prowadziłem Fiorentinę wystąpiłem w finale, ale nie udało się wygrać. Dlatego tym bardziej chciałbym to osiągnąć.”

Co ciekawe, obie drużyny następnym razem zagrają ze sobą….w najbliższy poniedziałek. Spotkanie to odbędzie się w ramach Serie A. Gospodarzem ligowej potyczki będzie już jednak Torino.

Komentarze