Piłka nożna: Marco Verratti będzie wybawieniem FC Barcelony?

    Okienko transferowe jeszcze się nie rozpoczęło, a najlepsze kluby w Europie już prześcigają się w ofertach za piłkarzy, których będą chcieli zakontraktować tego lata. Najwięksi, jak Real, Barcelona, Bayern czy oba kluby z Manchesteru robią wszystko, by piłkarskie gwiazdy zasiliły ich szeregi. Przykładowo Real i Barcelona praktycznie co okienko interesują się tymi samymi piłkarzami. Jednym razem wyścig ten wygrywa klub ze stolicy Hiszpanii, innym razem z podpisania kontraktu cieszą się w Katalonii.

    O ile od kilku lat oba kluby nie podbierają sobie graczy i nie obserwujemy transferów z Madrytu do Barcelony i odwrotnie, o tyle parol na tych samych piłkarzy praktycznie zawsze zagięty mają skauci i jednych, i drugich. Przykład? Przed rokiem Andre Gomes negocjował kontrakt z Realem Madryt, by finalnie podpisać umowę z Barceloną. Gdyby negocjacje potoczyły się inaczej, dziś pewnie Portugalczyk byłby zawodnikiem Królewskich.

    Marco Verrattim interesują się nie tylko w dwóch hiszpańskich klubach. Włoski pomocnik mimo młodego wieku (24 lata) ma już uznaną markę w Europie. Zainteresowanie nim wykazuje Bayern Monachium czy Juventus Turyn, choć obojętnie obok piłkarza nie przechodzą też zespoły angielskie. Od jakiegoś czasu coraz głośniej mówi się jednak o jego przejściu do FC Barcelony. Sam piłkarz był ostatnio w stolicy Katalonii wraz ze swoim menadżerem i podobno przedstawiciel Verrattiego spotkał się później na kolacji z ludźmi z zarządu Barcelony. Sam  piłkarz widział się między innymi z Leo Messim. Potem dał się sfotografować z jedną z katalońskich gazet, która na okładce umieściła krzykliwe hasło namawiające Włocha do przejścia do klubu z Camp Nou.

    Sprawa wykroczyła już krok dalej i nie ogranicza się teraz tylko do medialnych spekulacji. Podobno Verratti planuje nie stawić się na pierwszym treningu PSG, czym chce wywrzeć presję na włodarzach klubowych klubu ze stolicy Francji, aby pozwolili na jego odejście. Włoch zadeklarował, że nie planuje swojej kariery kontynuować we Francji, a jego priorytetem jest właśnie Barcelona.

    Polski serwis fcbarca.com powołuje się na włoską La Gazzetta dello Sport, czyli dosyć wiarygodne źródło. Podobno FC Barcelona nie chce na piłkarza wydać więcej niż 70 milionów euro.

    W tym sezonie Verratti rozegrał w barwach PSG 43 mecze, w których zdobył 3 gole i zanotował 8 asyst. Porównajmy go teraz do Sergio Busquetsa, który przynajmniej w teorii pełni tę samą rolę na boisku, co Verratti:

    • 48 rozegranych meczów
    • 0 goli
    • 3 asysty

    Czyli Verratti, który uchodzi za piłkarza specjalizującego się w grze defensywnej potrafi zdobyć gola i zanotować asystę. W PSG ma pełną dowolność poruszania się po boisku, bo u jego boku są zawodnicy, którzy również dobrze bronią (Motta, Rabiot, Matuidi). W Barcelonie też pewnie odpowiadałby również za kreowanie akcji ofensywnych.

    Zwłaszcza, że w minionym sezonie najwięcej uwag było poświęconych pomocnikom Barcelony. Przeciętny sezon ma za sobą Iniesta z Rakiticem, długimi fragmentami (poza końcówką) zawodził Gomes, Suarez i Rafinha nie wywalczyli sobie miejsca w wyjściowym składzie, mimo słabszej postawy kolegów. Verratti wydaje się być brakującym puzzlem w katalońskiej układance.

    Wracamy do pytania z tytułu: Czy Verratti będzie wybawieniem FC Barcelony? Jeśli faktycznie przejdzie do stolicy Katalonii, to tak może się stać. Do tego jednak jeszcze bardzo długa droga.

    Komentarze