Piłka nożna: Małe derby Małopolski, czy Smuda znowu wygra?

Pisaliśmy już dzisiaj o ciekawych spotkaniach piłkarskich w najlepszych ligach europejskich. Nie możemy jednak zapominać o rozgrywkach naszej rodzimej ekstraklasy, która czasami potrafi poziomem zaskoczyć nawet swoich najwierniejszych zwolenników. Przykładem jest wczorajszy mecz Zagłębia Lubin z Jagiellonią Białystok. Podopieczni Michała Probierza wygrali 4:3 i pozostaną po tej kolejce na pozycji lidera naszej ligi. W innym spotkaniu Cracovia pokonała Śląsk Wrocław 1:0.

Dzisiaj przed nami trzy spotkania. Zaczynami od meczu dwóch drużyn znajdujących się w drugiej połowie tabeli. Górnik Łęczna podejmuje Wisłę Płock. Podopieczni Franciszka Smudy ostatnio prezentują się naprawdę dobrze i zapowiadają, że powalczą do końca o utrzymanie w lidze. Zespół z Płocka również bardzo dobrze prezentuje się w ostatnim czasie i cały czas realnie liczy się w walce o najlepszą ósemkę. Żeby grać w grupie mistrzowskiej zawodnicy Kaczmarka nie mogą dzisiaj przegrać.

Następnie czeka nas rywalizacja Pogoni Szczecin z Arką Gdynia. Obie drużyny mocno zawodzą w ostatnim czasie swoich kibiców. W 2017 roku te zespoły wygrały zaledwie po jednym ligowym starciu. Marcin Listkowski zdaje sobie sprawę, że dzisiejszy mecz może być bardzo istotny dla układu tabeli.

Za wszelką cenę chcemy wygrać. Arka jest w kryzysie, ale my też nie wygrywamy. To ważny mecz patrząc na tabelę. W sytuacjach bramkowych brakuje nam zimnej krwi, kropki nad i. Kreujemy grę, ale nie wykorzystujemy okazji” – cytuje piłkarza pogonszczecin.pl.

Ostatnim dzisiejszym meczem będzie rywalizacja Termalicy Bruk – Bet Nieciecza z Wisłą Kraków. To powinno być interesujące spotkanie. Oba zespoły powinny zagrać ofensywny futbol. Zarówno jedni, jak i drudzy będą do końca walczyć o miejsca w czołowej ósemce. Wydaje się, że ich szanse są całkiem spore, choć różnice punktowe w tabeli są naprawdę niewielkie.

Bartłomiej Babiarz powiedział przed dzisiejszym meczem: „Konstruując akcję wymieniają dużo podań po ziemi. Jednak gra nam się nieźle przeciwko tej ekipie. Lubimy rywalizować z zespołami, które nie tylko skupiają się na defensywie, ale atakują. Mam nadzieję, że przełamiemy fatalną passę i wygramy +małe derby Małopolski+” – dodał piłkarz Termalicy.

Zapowiada się ciekawa rywalizacja, w której nieznacznym faworytem wydają się być jednak „goście” z Krakowa.

Komentarze