Piłka nożna: Liga Mistrzów odcinek VI

Nie wypada nie napisać dzisiaj o tym, co wydarzy się wieczorem na europejskich stadionach. Mieliśmy co prawda nadzieję, że naszym największym problemem o godzinie 20:45 będzie to, jaki kanał wybrać i który mecz oglądać, ale i tak nie ma co narzekać. Prawie wszystko, co zostanie zaprezentowane światu dziś wieczorem jest już jasne, ale.. No właśnie. Prawie wszystko.

Ostrzyliśmy sobie apetyt na dzisiejszy wieczór i spodziewaliśmy się wielkich grzmotów. Zamiast nich będziemy świadkami ośmiu spotkań, w których tylko dwa będą miały naprawdę sporą stawkę. Mowa tu o meczach w grupie B, gdzie wciąż trzy zespoły mają szansę na awans do 1/8.

Przepraszamy, że tak od środka, ale nie mogliśmy inaczej. Benfica, Napoli, Besiktas i Dynamo. Dla nas oczywiście najbardziej liczy się ekipa z Włoch, której barwy reprezentuje dwóch Polaków. Układ w tabeli jest zgodny z kolejnością, w jakiej wymieniliśmy drużyny. Dwa pierwsze zespoły po osiem punktów, Besiktas siedem, Dynamo dwa.

Tano Pecoraro - LaPresse 30 03 2014 Napoli ( Italia ) Sport Calcio Napoli-Juventus Campionato Serie A 2013/14 Stadio San Paolo Nella foto: callejon jose maria esulta dopo la rete del 1-0 Tano Pecoraro - LaPresse 30 03 2014 ( Italia ) Sport Soccer Napoli versus Juventus Campionato Serie A 2013/14 San Paolo Stadium Napoli in the picture: callejon jose maria celebrates after goal 1-0

Czeka nas ciekawy wieczór w tej grupie, bo a – trzy ekipy mogą awansować dalej, b – Benfica gra z Napoli. Co to oznacza? Że któraś z drużyn pogubi punkty. Jeśli Besiktas wygra swoje spotkanie to na pewno wyjdzie z grupy. Zatem – w Lizbonie czeka nas meczycho, na Ukrainie gradobicie od pierwszych minut. Przynajmniej w teorii.

Zerkając ukradkiem na grupę A również nie powinno nam się przysnąć. Co prawda PSG gra z Ludogorets, co specjalnie nas nie przekonuje, ale już Kanonierzy jadą do Szwajcarii na mecz z Basel. Nie byłoby w tym nic zadziwiającego gdyby nie fakt, że i Arsenal, i PSG mają tyle samo punktów i walczą o pierwsze miejsce w grupie. W bezpośrednich spotkaniach pomimo dwóch remisów lepszy bilans bramkowy mają paryżanie i to oni na tę chwilę przewodzą w tabeli.

Pozamiatane jest już w grupach C i D. Barcelona i Atletico awansowały z pierwszych miejsc w grupie do 1/8, Manchester City i Bayern Monachium z drugich. Na papierze pojedynek w stolicy Bawarii zapowiada się znakomicie, ale podejrzewamy, że towarzyska gierka nie zachwyci. PSV wygrywając z FK Rostov może zapewnić sobie awans do Ligi Europy. W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami padł remis 2:2.

Chcielibyśmy wam napisać, że dłuży nam się bardzo dzisiejszy dzień i mamy motyle w brzuchu, ale musielibyśmy skłamać. Co prawda bardzo kibicujemy Piotrkowi Zielińskiemu i jego kolegom i liczymy na awans Napoli, ale to chyba byłoby na tyle z tego piłkarskiego wtorku.

Jutro też jest dzień. Patrząc na rospiskę gier – lepszy dzień.

 

Komentarze