Piłka nożna: Lech Poznań faworytem w finale Pucharu Polski. Czy Arka sprawi niespodziankę?

    Niespodzianki nie było. Drugim finalistą Pucharu Polski jest Lech Poznań. Piłkarze „Kolejorza” wygrali wczoraj w Szczecinie 1:0 i byli zdecydowanie lepsi od „Portowców” w dwumeczu. Co więcej, podopieczni Nenada Bjelicy są zdecydowanymi faworytami finału, który zostanie rozegrany 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Ich rywalem będzie Arka Gdynia.

    Kolejną dobrą wiadomością dla sympatyków zespołu z Poznania jest decyzja  Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, która zezwoliła fanom „Kolejorza” na udział w finale w zorganizowanych grupach. Wcześniej na klub była nałożona kara związana z wybrykami, jakie miały miejsce w zeszłorocznym finale, kiedy to fani Lecha rzucali racami na murawę stadionu.

    Zasłużenie awansowaliśmy, ale nie zagraliśmy dobrego meczu. Oddaliśmy Pogoni inicjatywę. Nie byliśmy skoncentrowani. W pierwszej połowie rywale mieli kilka okazji do strzelenia bramki. Najważniejsze dla nas jest jednak to, że zdobyliśmy awans i zagramy w finale Pucharu Polski” – powiedział wczoraj Nenad Bjelica.

    Wtórowali mu jego piłkarze, którzy również nie byli zadowoleni ze swojej postawy: „Nie zaczęliśmy tego spotkania dobrze. Z czasem zaczęliśmy grać lepiej, ale nie ma co ukrywać: nie wyglądało to dobrze. Cieszymy się z wyniku i tego, że awansowaliśmy do finału. To jest po tym meczu najważniejsze. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu zagramy lepiej” – dodał Maciej Wilusz cytowany przez lechpoznan.pl

    Jeszcze bardziej niezadowolony po zwycięskim dwumeczu z Wigrami Suwałki był trener Grzegorz Niciński: „Ten finał jest dla nas bardzo ważny. Jesteśmy “Arkowcami”. Wszyscy muszą zrozumieć czym jest Arka, jaka była stawka tego meczu i czym jest dla nas ten finał na Narodowym, bo zdaje się, że nie wszyscy mieli tego świadomość. Osiągnęliśmy swój cel i zagramy w finale. Ten mecz nam nie wyszedł, Wigry zagrały bardzo otwarty mecz, stwarzały sytuacje i wykorzystywały je. Było nerwowo do samego końca. Wszyscy zawiedliśmy, ja też. Nie uchylam się od odpowiedzialności. Takich błędów nie można popełniać.” – taką wypowiedź możemy przeczytać na oficjalnej stronie arka.gdynia.pl.

    Lech Poznań po raz 10 – ty wystąpi w finale Pucharu Polski. 5 – krotnie udało się piłkarzom z Wielkopolski zdobyć to trofeum. Z kolei, Arka wcześniej w finale Turnieju Tysiąca Drużyn rywalizowała raz w 1979 roku, kiedy to pokonała Wisłę Kraków.

    Jak będzie 2 maja na Stadionie Narodowym?

    Komentarze