Piłka nożna: Łapiński, Saganowski i Żyżyński o derbach Łodzi!

Zadzwoniliśmy do osób związanych z Łodzią, dla których mecze derbowe w tym mieście, to coś szczególnego. Zapraszamy do zapoznania się z opiniami Tomasza Łapińskiego, Marka Saganowskiego i Żelisława Żyżyńskiego.

Tomasz Łapiński (były piłkarz Widzewa):Derby jak derby. Takie spotkania wywołują wielkie emocje. I w  tej kwestii nic się nie zmieniło. Ja uczestniczyłem w tych meczach na poziomie 1. Ligi (dzisiejsza Ekstraklasa). To zawsze wywoływało u piłkarzy szybsze tętno i sporą adrenalinę. Mam nadzieję, że poziom tego spotkania będzie dorównywał temu, co będzie działo się na trybunach. Oprawa i doping będą zapewne na najwyższym poziomie. Piłkarzy obu zespołów nie powinna tremować transmisja telewizyjna. Dla nich najważniejsze będzie, aby to kibice ich drużyny „rządzili” w Łodzi. Oczywiście trzymam kciuki za Widzew.”

Żelisław Żyżyński (dziennikarz NC +):Ja co prawda od kilku lat już nie mieszkam w Łodzi, ale od jakichś trzech tygodni w rozmowach telefonicznych z kolegami, którzy tam pozostali, cały czas przewijał się temat derbów. Łódź tym żyje. Mój zawód wymusił na mnie bezstronność. Kiedyś grałem w drużynie złożonej z byłych piłkarzy obu drużyn. Propagowaliśmy wtedy zgodę pomiędzy kibicami obu zespołów. Fajnie, jakby takie wydarzenia można było traktować tylko jako wielkie święto i promocję dla miasta. Liczę, że obejdzie się bez chuligańskich wybryków i wygra futbol.

Marek Saganowski (były piłkarz ŁKS):Szkoda że ten mecz odbędzie się w III lidze. Całe miasto żyje tym spotkaniem. Od kilku dni w Łodzi derby są tematem numer jeden. Mecz jest tym istotniejszy, że to jest bardzo ważne spotkanie dla obu drużyn. ŁKS miał przewagę, ale w tej rundzie stracił sporo punktów. Jeśli chcą awansować, to muszą wygrać. Widzew grając przed tysiącami swoich kibiców na pewno da z siebie wszystko. Za moich czasów, to były dla mnie bardzo ważne mecze. Traktowałem je na 150% swoich możliwości. Jestem wychowankiem ŁKS–u i takie mecze były dla mnie niesamowicie prestiżowe. Miałem takie szczęście, że udawało mi się zdobywać bramki w tych konfrontacjach. Oczywiście trzymam kciuki za zwycięstwo ŁKS–u.”

Komentarze