Piłka nożna: „Kolejorz” zdecydowanym faworytem dzisiejszego półfinału

Wszystko wskazuje na to, że w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym zobaczymy drużyny z Ekstraklasy. We wczorajszym pierwszym z półfinałów sensacji nie było. Wigry Suwałki przegrały na własnym boisku z Arką Gdynia 0:3. Dzisiaj czeka nas rywalizacja pomiędzy Lechem Poznań i Pogonią Szczecin. Oba te kluby zmierzyły się ze sobą w ostatniej kolejce ligowej.

Wszystko wskazuje na to, że w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym zobaczymy drużyny z Ekstraklasy. We wczorajszym pierwszym z półfinałów sensacji nie było. Wigry Suwałki przegrały na własnym boisku z Arką Gdynia 0:3. Dzisiaj czeka nas rywalizacja pomiędzy Lechem Poznań i Pogonią Szczecin.

Oba te kluby zmierzyły się ze sobą w ostatniej kolejce ligowej. „Kolejorz” nie pozostawił w Szczecinie miejscowym wątpliwości, która drużyna jest lepsza. Podopieczni Nenada Bjelicy gładko wygrali 3:0.

Dzisiejszy mecz Lech rozegra przed własną publicznością. Poznaniacy w tym roku prezentują się świetnie i to stawia ich w roli zdecydowanych faworytów tego półfinału. Na korzyść gości przemawia jedynie fakt, że w polskiej lidze i krajowym Pucharze nie takie niespodzianki się zdarzały.

Tak naprawdę to nowy mecz, zaczynamy od 0:0 i musimy ciężko pracować przez 90 minut, by osiągnąć sukces. Cieszy nas to, że w trzech ostatnich meczach nie straciliśmy bramki i będziemy chcieli to jutro powtórzyć. Pogoń to jednak bardzo dobry zespół, ma szybkich zawodników w formacjach ofensywnych i są groźni w kontratakach. Musimy o tym pamiętać” – powiedział asystent pierwszego trenera Lecha Rene Poms.

Szkoleniowiec Pogoni Szczecin – Kazimierz Moskal wierzy w dobrą postawę swojego zespołu: „Najlepszym lekarstwem po 0:3 jest to, by jak najszybciej zagrać kolejny pojedynek i się odbudować. Zawodnicy zdają sobie sprawę, że nie zagrali złego meczu. Piłka czasami bywa brutalna i taka była w ostatnim meczu dla nas. Kolejorz był bardzo skuteczny, a my, mimo przewagi, nie potrafiliśmy zdobyć żadnego gola.

Nawet półfinał Pucharu Polski zdarza się rzadko, bo do tego etapu zazwyczaj nie awansuje się co roku. Oba mecze trzeba zagrać mądrze, konsekwentnie, lecz także odważnie. My nie chcemy grać zachowawczo. Tak nie było i nie będzie. Natomiast chciałbym, żebyśmy zagrali z dużym wyrachowaniem.”

Warto podkreślić, że gospodarze zagrają dzisiaj ze wsparciem własnych kibiców. Na klub została nałożona kara za ekscesy na ubiegłorocznym finale Pucharu Polski. Teraz udało się przekonać komisję PZPN do złagodzenia tej kary. Mecz Lecha z Pogonią rozpocznie się o godz. 20.00. Rewanż rozegrany zostanie 4 lub 5 kwietnia w Szczecinie.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem