Piłka nożna: Kolejny zaciąg Polaków do Premier League?

Nastały piękne czasy dla polskiego piłkarza. Naszych reprezentantów możemy oglądać w najlepszych ligach Europy, w topowych klubach. Coraz mocniej atakowany przez nich jest również rynek brytyjski. Kiedyś, kiedy polski zawodnik mówił, że jego marzeniem jest wyjazd na „wyspy”, to wszyscy mieli w głowach Szkocję lub ewentualnie angielską Championship.

Nie licząc naszych bramkarzy, bo to akurat nasz piłkarski towar eksportowy, ciężko było nawet pomyśleć, że polski zawodnik z pola może występować w Premier League. Czasy się jednak zmieniły. Z jednej strony reprezentacja Biało-Czerwonych stanowi realną siłę w piłkarskiej Europie, a polscy zawodnicy są o wiele większymi profesjonalistami grającymi w czołowych klubach Starego Kontynentu, z drugiej zmieniła się też polityka transferowa angielskich klubów.

Wszyscy wiedzą, jak wielkie pieniądze pompowane są w Anglii w futbol. Z jednej strony petrodolary od szejków, z drugiej kosmiczne kwoty za prawa telewizyjne. Nikogo nie dziwią więc transfery często anonimowych piłkarzy z ligi francuskiej czy belgijskiej za kilkanaście milionów funtów. Polski piłkarz zazwyczaj jest tańszy i równie dobry, dlaczego więc nie iść w tę stronę?!

W zespole Mistrza Anglii, Leicester, mamy już Marcina Wasilewskiego, który może nie stanowi o sile zespołu, ale jest niesamowicie ważnym ogniwem drużyny. Dołączył do niego Bartosz Kapustka, który co prawda nie gra, ale sprowadzony był jako wielki talent, który musi nauczyć się wyspiarskiej piłki.

W tym okienku transferowym możemy być świadkami przenosin kolejnych Polaków do zespołów z Premier League. Już przed startem tego sezonu głośno było o transferze Kamila Grosickiego do Burnley. Zablokowany on jednak został przez klub Polaka, francuskie Rennes. Wszystko zmienić się może już teraz, bo Grosik ma podobno ofertę z innego klubu z najwyższej klasy rozgrywkowej, West Hamu United.

grosicki-kadra-laczy-nas-pasja

Bacznie obserwowany przez West Bromwich Albion jest Łukasz Teodorczyk. Polski snajper wykręca w Anderlechcie niesamowite wyniki, a jego strzelecka forma nie uszła uwadze Anglików, którzy podobno są w stanie wyłożyć za niego kwotę w granicach 12 milionów funtów.

Pojawiły się również plotki o Grzegorzu Krychowiaku, który kompletnie nie odnajduje się w PSG. Od momentu odejścia z Sevilli nie gra regularnie, przez co jego forma drastycznie spadła. Znajduje się on podobno w kręgu zainteresowań Manchesteru City, który szuka alternatywy dla kontuzjowanego Gundogana.

Wiadomo, że wszystko są to póki co plotki, ale już sam fakt ich istnienia potwierdza, że polscy piłkarze staja się powoli łakomym kąskiem dla mocnych drużyn z Anglii. Czyżbyśmy więc już niedługo byli świadkami przenosin kilku kolejnych Polaków do Premier League?

Komentarze