Piłka nożna: Kapustka zadebiutował w Leicester!

Wszyscy zgodnie, jednym głosem, to i my postanowiliśmy się nie wyłamywać – Bartosz Kapustka zadebiutował w Leicester. Polak pojawił się na boisku w 84 minucie spotkania i zmienił Marca Albrightona. Jego zespół pokonał Everton 2:1.

Polak od kiedy dołączył w sierpniu do ekipy mistrza Anglii po raz pierwszy pojawił się w oficjalnym spotkaniu swojego zespołu. Wcześniej grywał, ale w spotkaniach towarzyskich lub reprezentował barwy drugiej drużyny.

Dobra, żebyśmy byli konsekwentni – rano pisaliśmy, że FA Cup to nie są rozgrywki, które najbardziej na świecie nas pasjonują i gdy mamy do wyboru obejrzenie szlagieru, w któreś z najlepszym lig świata, to stanowi to dla nas priorytet. Z drugiej strony, grają dwie drużyny z Premier League, a barwy jednej z nich reprezentuje najlepiej zapowiadający się polski piłkarz młodego pokolenia. Siłą rzeczy kątem oka zerkaliśmy zatem w stronę Goodison Park.

Dumnie brzmi, że “Polak zadebiutował” w Leicester i tak też się stało, ale nie rozdmuchiwalibyśmy tego to nie wiadomo jakiego wydarzenia. Oczywiście, że trzymamy kciuki za Polaka i mamy nadzieję, że małymi kroczkami tarnowianin będzie dostawał coraz więcej szans na grę. Wierzymy, że z czasem dobije się do pierwszego składu Leicester i swoimi występami będzie czarował tak, jak jego koledzy z reprezentacji robią to na włoskich boiskach, ale na tę chwilę nie pompowalibyśmy balonika. Zadebiutował – okej. Powalczył, pobiegał, zaliczył kilka kontaktów z piłką – super. Złapał żółtą kartkę i zapisał się w protokole meczowym – nikt nie ma do niego o to pretensji. Na to jednak, czy to tylko jednorazowy występ, czy regularne granie w drużynie mistrza Anglii, radzilibyśmy poczekać.

leicester-laczy-nas-pasja

Sam mecz?

Leicester wygrało 2:1 na trudnym terenie w Liverpoolu po dwóch trefieniach Musy, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych zastępując jeszcze w pierwszej połowie Leonardo Ulloe. Nigeryjczyk błyskawicznie odpowiedział na trafienie Lukaku i w ciągu pięciu minut skompletował dublet, który pozwolił Lisom awansować do kolejnej rundy w Pucharze Anglii.

Anglicy na swojej oficjalnej stronie zauważyli debiut Kapustki i zaznaczyli nawet, że Polak miał niezłą sytuację do tego, by podwyższyć prowadzenie mistrzów Anglii. Oto cała wzmianka na ten temat:

“Kapustka zmieniając Albrightona po raz pierwszy nałożył na siebie koszulkę Leicester i wystąpił w oficjalnym spotkaniu swojej drużyny. W doliczonym czasie gry Polak miał nawet szansę, by wpisać się na listę strzelców, ale jego uderzenie było za lekkie i mało precyzyjne. To zdecydowanie zbyt mało, by pokonać Roblesa.”

Kapustka zatem zadebiutował i na pewno nie może pierwszych minut spędzonych na boisku w nowym klubie zaliczyć do nieudanych. Co prawda nie są to tak spektakularne premierowe występy, jak te w barwach Cracovii czy reprezentacji Polski, ale cieszy, że pierwsze minuty w końcu się pojawiły, a Kapustka udanie rozpoczął 2017 rok.

Miejmy nadzieję, że występ przeciwko Evertonowi będzie przełomowy, a już niedługo Kapustka będzie regularnie pojawiał się na boisku.

 

 

Komentarze