Piłka nożna: Jutro pierwsze chińskie derby Mediolanu

    Z jednej strony mówi się, że „pieniądze to nie wszystko” i zdecydowanie się z tym twierdzeniem zgadzamy, ale też prawda jest taka, że mając odpowiednią ilość na koncie możemy kupić bardzo dużo. Od dawna wyśmiewano się, że metki „Made in China” są na większości dostępnych produktów na całym świecie. Dotychczas kojarzyło się to jednak z ubraniami, albo inną „tandetą”. Teraz ten pogląd trzeba już zmienić. A to wszystko za sprawą tego, że Chińczycy coraz częściej kupują wielkie piłkarskie kluby.

    Najbardziej chińskim z miast w futbolowej Europie jest obecnie Mediolan. Wczoraj ogłoszono, że firma Silvio Berlusconiego Fininvest sprzedała 99,93% udziałów chińskiemu konsorcjum Rossoneri Sport Investment Lux, które łącznie zapłaciło 740 milionów euro. Dodajmy do tego, że drugi mediolański klub – Inter już wcześniej został sprzedany inwestorom z Państwa Środka.

    Już jutro zaplanowano wielkie derby Mediolanu, które odbędą się o godzinie 12:30. Tak wczesna pora ma oczywiście związek z pochodzeniem właścicieli obu zespołów. W Chinach będzie wtedy 18:30 i kibice będą mogli o dobrej porze obejrzeć rywalizację tych klubów. Dodatkowo, już zapowiedziano, że obie drużyny zagrają w towarzyskim turnieju w Chinach w niedługim czasie.

    Komentator stacji Eleven – Mateusz Święcicki tak skomentował wczorajsze doniesienia o tym, że Silvio Berlusconi nie jest już właścicielem AC Milan: „Sprzedał klub, bo sam jest coraz starszy, nie może już w niego tak dużo inwestować jak kiedyś i nie ma następcy w rodzinie. Milan nie dość, że przegrywa walkę w Europie, to również we Włoszech. To wymuszony ruch. Gdy był premierem Włoch, wtedy klubem interesował się mniej. Prawda jest taka, że największe trofea Milan zdobywał, gdy Berlusconi premierem nie był” – powiedział dziennikarz w serwisie WP SportoweFakty.

    Wiele wskazuje na to, że chińska ekspansja na europejski futbol dopiero się zaczyna. Czy już niedługo czekają nas wszystkie mecze w godzinach południowych, tak aby kibice w Azji mogli komfortowo obejrzeć konkretne spotkanie?

    Czy kluby będą musiały przymusowo zatrudniać chińskich piłkarzy, tak aby jeszcze zwiększyć zainteresowanie w Państwie Środka? To wszystko jest jak najbardziej prawdopodobne. Siła pieniądza – Made in China.

    Komentarze