Piłka nożna: Jak w taki weekend zostać w domu?!

Od kilku dni snujemy plany jak w ten weekend zostać w domu. W jaki sposób wymigać się od spędów rodzinnych, jak przekonać nasze Kobiety, że nie warto nigdzie wychodzić, wymiksować się z umówionych wcześniej spotkań? Kto nierozważnie zaplanował sobotę i niedzielę inaczej niż przed telewizorem, ten musi mieć podobny problem jak my. Zdarzają się od czasu do czasu takie weekendy jak ten, kiedy harmonogram meczów ligowych obliguje nas do obejrzenia wszystkich hitów!

Sobota funduje nam takie pojedynki, że od 13.30 jesteśmy uziemieni. Zapasy żywności i napojów powinny być przygotowane w zasięgu ręki, bo o tej godzinie startujemy z pierwszym szlagierem. Zaczynamy od ligi angielskiej, w której Manchester United podejmie Arsenal.

Dla gospodarzy jest to świetna okazja do zbliżenia się do ligowej czołówki, która uciekła im na kilka punktów. Goście, w przypadku zwycięstwa wskakują na pozycję lidera. Szansa na to jest więcej niż duża, bo pomimo, że na ten moment zajmują dopiero czwartą pozycję, mogą być zadowoleni ze swoich wyników. Notują serię dziesięciu meczów bez porażki, pierwszej i jedynej w tym sezonie doznali w inauguracyjnym spotkaniu z Liverpoolem. Arsenal jest też najskuteczniejszym w Premier League zespołem na wyjazdach. W pięciu meczach zdobyli trzynaście punktów, zaledwie raz dzieląc się nimi z obecnym mistrzem kraju, Leicester. Szkoda tylko, że w ekipie gospodarzy nie zobaczymy Zlatana, który pauzuje z powodu żółtych kartek. Jego osoba na pewno dodałaby kolorytu i tak świetnie zapowiadającemu się spotkaniu.

mourinho-manchester-united-laczy-nas-pasja

Jeszcze dobrze nie ochłoniemy po meczu na wyspach, a już będziemy ekscytować się spotkaniem potęg ligi niemieckiej. Wicemistrz kraju, Borussia Dortmund, podejmie aktualnego mistrza, Bayern Monachium. Chociaż drużyny zajmują odpowiednio piąte i drugie miejsce tabeli, to jest to niewątpliwie pojedynek na szczycie u naszych zachodnich sąsiadów. Gospodarze na własnym boisku jeszcze w tym sezonie jeszcze nie przegrali, goście też jeszcze nie wracali do domu w roli pokonanego, czy dziś ta statystyka się zmieni?

Na koniec dnia derbowe spotkanie w Madrycie, Atletico podejmuje Real. Jeżeli piłkarze Simeone chcą poważnie myśleć o mistrzostwie, to muszą to spotkanie wygrać. Do liderującego w tabeli sąsiada zza między mają już sześć punktów straty, a jak wiemy w lidze hiszpańskiej jest to strata spora do odrobienia. W razie porażki różnica wzrośnie do dziewięciu punktów i nie wróżymy, by dało się ją łatwo odrobić. Tego meczu nie trzeba zapowiadać, bo pojedynki stołecznych klubów zawsze przypominają partię szachów i są taktyczną wojną na najwyższym poziomie.

Weekend przynosi nam na deser kolejne derbowe spotkanie, tym razem w lidze włoskiej. Jeżeli mówimy o hitowych derbach w Serie A, to musi chodzić o rywalizację miedzy Milanem i Interem. W niedzielę obie ekipy zmierzą się na San Siro w kolejnej walce o prymat w Mediolanie. W roli faworytów stawia się przed tym meczem Rossonerich, którzy w tym sezonie radzą sobie wyjątkowo dobrze i zajmują trzecią pozycje w lidze. Kiedy dodatkowo weźmiemy pod uwagę fakt, że rywale są w małym dołku i grają mocno nieregularnie, to otwiera się przed nimi szansa na to, by przez najbliższe miesiące Mediolan był czerwono – czarny.

Jak sami widzicie, nie wypada wręcz nie obejrzeć takich spotkań. A kiedy dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że gra nasza Ekstraklasa, to kanapa i telewizor stają się naszym miejscem na ziemi w ten weekend. Jeśli macie pomysły, jak wytłumaczyć to bliskim, to prosimy podzielcie się nimi z nami.

Komentarze