Piłka nożna: Inter walczy z Lazio o półfinał Pucharu Włoch!

Bardzo mocny w ostatnich tygodniach Inter kontra nierówne, chimeryczne i nieprzewidywalne Lazio. Te oto ekipy powalczą o półfinał Pucharzu Włoch. Jedni przystępują do tej konfrontacji w wyśmienitych humorach, gdyż w sobotę po raz siódmy z rzędu wygrali w lidze. Drudzy natomiast myślami w sobotę będąc już na San Siro przegrali na własnym boisku z Chievo 0:1. Jako że mecze pucharowe rozgrywane są według własnego scenariusza, czekamy na to, co wydarzy się wieczorem w stolicy Lombardii.

Inter podejmuje Lazio już w ćwierćfinale, co oznacza, że obie ekipy na pewno nie będą mierzyły się w wielkim finale Coppa Italia. Co ciekawe, obie drużyny tylko raz miały okazję zmierzyć się ze sobą w decydującej o końcowym triumfie batalii. W prawie stuletniej historii turnieju dopiero dwumecz w roku 2000 pozwolił skojarzyć ze sobą te dwie ekipy. Po bramkach Pavla Nedveda i Diego Simeone lepsi okazali się piłkarze ze stolicy Włoch.

Inter meldował się w finale aż 13 razy, Lazio siedmiokrotnie. Nas bardzo zaciekawiło to, że drużyna ze Stadio Olimpico tylko raz meldując się w finale nie zdobywała trofeum. W pozostałych sześciu przypadkach puchar zawsze wędrował pod Koloseum. Nerazzurri tak skuteczni nie są i aż sześć razy musieli do domów wracać na tarczy.

Tyle o historii, czas na kilka słów o tym, co czeka nas dziś wieczorem. Inter w poprzedniej rundzie miał swoje problemy i męczył się z Bologną, która skazywana była przed tym spotkaniem na pożarcie. Lazio również z Genuą łatwo nie miało, ale ostatecznie wygrało 4:2. Bogatsi o te doświadczenia jedni i drudzy będą rywalizowali ze sobą o awans do półfinału. Rewanżu nie będzie – wszystko  rozstrzygnie się na boisku w Mediolanie.

I właśnie ten aspekt może mieć decydujące znaczenie jeśli chodzi o dzisiejszą konfrontację. Inter w lidze rozjeżdża na San Siro kolejnych rywali jak walec i w zasadzie podopiecznym Stefano Pioliego nie robi różnicy, czy na przeciwko nich na murawie melduje się Pescara, Fiorentina czy Chievo. 21 grudnia u siebie Inter rozbił Lazio 3:0 i nie pozostawił nawet przez chwilę złudzeń, że był w tamtym spotkaniu wyraźnie lepszy. Wtedy dublet zaliczył Icardi, swoje trafienie dorzucił również Banega. Dziś Argentyńczyk pojawi się już na murawie, choć w ostatnim spotkaniu z Bologną pauzował za czerwoną kartkę zdobytą w finale Pucharu Króla jeszcze w barwach Sevilli.

Gdyby do tego starcia miało dojść w połowie grudnia, to balibyśmy się prognozować, który z zespołów ma większe szanse na zwycięstwo. Inter nie był jeszcze tak mocny jak jest teraz, Lazio z kolei nieco spuściło z tonu dopiero w ostatnich tygodniach. Patrząc tylko na zmagania ligowe – aż trzy porażki w ostatnich pięciu spotkaniach. W tabeli rzymian przeskoczył właśnie Inter, a Atalanta już depcze im po piętach. W spotkaniu z Juventusem podopieczni Simone Inzaghiego nie mieli zbyt wiele do powiedzenia i niemoc na tle najmocniejszych w kraju drużyn jest z pewnością największą bolączką szkoleniowca Lazio w tym momencie.

Czy faworyzujemy Inter przed tym meczem? Doceniamy bardziej to, w jakiej formie jest po prostu drużyna Pioliego. Ostatnio zdarzyło się nam napisać nawet, że momentami gra Nerazzurrich wygląda podobnie do tej za czasów Mourinho w 2010 roku, co było rzecz jasna nieco na wyrost, ale Icardi i spółka na tle swoich krajowych rywali wyglądają w ostatnim czasie bardzo solidnie. Pioli poukładał grę Interu i sprawił, że piłkarzom z Mediolanu znowu chce się ambitnie walczyć o każdą piłkę. Patrząc chociażby na ostatnie sezony – to nowość. Coś, czego w ostatnim czasie brakowało.

Pomysł na dzisiejszy mecz ma Stefano Pioli.

“Ostatni miesiąc był dla nas bardzo dobry. Zwycięstwa dodają pewności, więc chcemy nadal wygrywać. W takiej grupie lepiej się pracuje, a wszystko za sprawą pozytywnych rezultatów. Dzisiejszy mecz jest dla nas bardzo ważny, bo może zapewnić nam awans do półfinału. Nasi rywale swoje wysokie umiejętności udowodnili już w meczu ligowym. Wygraliśmy, lecz w pierwszej połowie było naprawdę ciężko. Musimy rozegrać to spotkanie po swojemu zarówno taktycznie, jak i technicznie.”

No ciekawi jesteśmy, czy Inter znowu wygra i czy swoją dobrą dyspozycję z ligowych boisk będzie w stanie przenieść na rozgrywki pucharowe. My czekamy już na wieczór i nie możemy doczekać się tej konfrontacji.

Komentarze