Piłka nożna: Guilherme stara się o polski paszport? I co z tego?!

Dzisiejsze media (również te sportowe) żyją z sensacji. Od niedzieli, kiedy to prezes Legii Bogusław Leśniodorski w programie „Cafe Futbol” powiedział kilka zdań na temat tego, że Guilherme stara się o polskie obywatelstwo możemy przeczytać sporo tekstów na ten temat. Dodał, że zawodnik pomaga tym samym Legii w walce z obowiązującymi przepisami. Dopowiedział także, że

Dzisiejsze media (również te sportowe) żyją z sensacji. Od niedzieli, kiedy to prezes Legii Bogusław Leśniodorski w programie „Cafe Futbol” powiedział kilka zdań na temat tego, że Guilherme stara się o polskie obywatelstwo możemy przeczytać sporo tekstów na ten temat. Dodał, że zawodnik pomaga tym samym Legii w walce z obowiązującymi przepisami. Dopowiedział także, że piłkarz byłby wzmocnieniem dla kadry Nawałki.

Od tego momentu na portalach sportowych można przeczytać analizy i opinie poruszające tę sprawę. Prześledziliśmy te artykuły, a także nawet wpisy internautów pod nimi. Jeśli miałby decydować „internet”, to decyzja byłaby jednoznaczna: NIE! Nikt nie chce Guilherme w naszej reprezentacji. Ani eksperci, ani kibice.

Problem jest jednak inny. Nawet nie wiemy, czy sam zawodnik chce. Brazylijski piłkarz nigdy tego oficjalnie nie powiedział. Podejrzewamy, że jego starania o paszport jemu samemu mogą ułatwić życie, a poza tym, jak już wcześniej wspomnieliśmy, to jego decyzja dyktowana jest bardziej potrzebami klubu. Według nowych przepisów Lotto Ekstraklasy w polskich zespołach przebywać mogą tylko dwaj zawodnicy bez paszportu jednego z krajów Unii Europejskiej.

Wydaje nam się, że sama sprawa została rozdmuchana trochę nad wyrost. Dla przykładu przytaczamy opinię byłego reprezentanta Polski – Kamila Kosowskiego, który wypowiedział się na ten temat na łamach WP SportoweFakty: „Można się nim zachwycać, że ma inną technikę czy spojrzenie na piłkę, ale często zagra dwie dobre piłki i na tym poprzestaje. Z jego potencjałem powinien być w ekstraklasie nieuchwytny, ale zrobiło mu się chyba zbyt wygodnie w Warszawie. Pozostaje w cieniu innych: Vadisa Odjidjy – Ofoe, Miroslava Radovicia czy Thibault Moulina.

Jako nastolatek, był lepszym piłkarzem niż dziś. Bardziej przebojowym. Brał grę na siebie, stwarzał przewagę po udanych dryblingach. Albo to w nim zabito, albo przestał pielęgnować te cechy. Nie wiem, co się z nim stało. Może to kwestia charakteru? Może potrzebuje wokół siebie wielkich zawodników?

Wydaje się, że na Guilherme spada teraz fala naszym zdaniem niezasłużonej krytyki. Jedyną dobrą informacją dla niego jest to, że nie zna polskiego i może nawet nie wiedzieć, że tyle się w ostatnim czasie o nim pisze. Może to i dobrze, bowiem już w czwartek w Amsterdamie rewanż z Ajaxem, którego stawką jest awans do 1/8 Ligi Europy.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem