Piłka nożna: Ekstraklasowicze sparują

Gra Premier League, Bundesliga, La Liga czy Ligue 1, ale nie zapominajmy o tym, że za niespełna trzy tygodnie rusza nasza Ekstraklasa. Póki co wszyscy jeszcze ekscytują się transferami i pewnie jeszcze chwilę będą, bo spodziewamy się, że największe bomby dopiero przed nami, ale w międzyczasie nasi ekstraklasowicze rozjechali się na obozy i trenują przed startem rundy wiosennej.

A jak obozy to i sparingi. Zerknęliśmy na wyniki kilku ekip z naszej Ekstraklasy w meczach kontrolnych. Do wyciągania wniosków droga daleka, prześledźmy więc tylko rezultaty, a na efekty poczekajmy do pierwszej w tym roku kolejki.

Na zgrupowaniu w tureckim Belek przebywa druga na chwilę obecną drużyna naszej ligi czyli Lechia Gdańsk. Wczoraj rozegrała spotkanie z czwartym zespołem ligi rosyjskiej, Terekiem Grozny i poszło jej całkiem nieźle. Podopieczni Piotra Nowaka pokonali Rosjan 4:3. Do przerwy na listę strzelców wpisali się Marco Paixao i Sławomir Peszko, a w drugiej odsłonie dwie bramki dołożył Grzegorz Kuświk.

Nie próżnują również piłkarze obecnego mistrza kraju, warszawskiej Legii. W tym tygodniu rozegrali dwa mecze kontrolne z zagranicznymi ekipami, ale z wyników raczej zadowoleni być nie mogą. We wtorek przegrali doznali porażki 1:2 z Bielefeld, a wczoraj bezbramkowo zremisowali z Grasshoppers. Martwi przede wszystkim słaba skuteczność strzelecka stołecznej ekipy. Czyżby siła ognia po stracie dwóch najlepszych „strzelb”, Nikolicia i Prijovicia, aż tak zmalała?

Większość ekstraklasowiczów sparuje z krajowymi klubami z niższych lig i wypadałoby, aby w takich meczach pokazali swoja siłę. Zazwyczaj się to udaje, np. Arka Gdynia rozgromiła trzecioligowca, KS Chwaszczyno 5:1, ale z drużynami z wyższych lig zespoły z Ekstraklasy mają czasem problemy. Śląsk Wrocław w tym tygodniu zanotował dwa remisy, z pierwszoligowym Chrobrym Głogów oraz z grającą w drugiej lidze Wartą Poznań.

Nieco lepiej spisuje się prowadzony od niedawna przez Franciszka Smudę Górnik Łęczna, który mierzył się z dwoma drużynami z zaplecza Ekstraklasy, GKS Tychy i Wisłą Puławy. Pierwsze spotkanie było dla nich zwycięskie, w drugim padł remis. Dla przedostatniej drużyny w lidze może to być całkiem niezły prognostyk.

Udanych sparingów nie miały do tej pory Ruch Chorzów i Wisła Kraków. Niebiescy ulegli 0:1 czeskiej Karvinie, zawodnicy Białej Gwiazdy musieli natomiast uznać wyższość drugoligowca z Częstochowy i mecz zakończył się wynikiem 0:2.

Komentarze